, , , , ,

Bursztyn wracał z południa? Badania cmentarzyska sprzed 2700 lat w Opolu

|


, , , , , , , , , , , , , , , , ,

Paciorki, fragmenty metalu i resztki drewna z cmentarzyska sprzed około 2700 lat prowadzą od Bałtyku przez Italię po wschodnią część Morza Śródziemnego. Najnowsze analizy pokazują też, że sposób chowania zmarłych mógł odzwierciedlać ich pozycję w miejscowej społeczności.

Nowe odkrycie nie zawsze wymaga nowych wykopalisk. Tak stało się z materiałami z cmentarzyska kultury łużyckiej w Opolu-Groszowicach na Górnym Śląsku, przebadanymi po kilkudziesięciu latach nowoczesnymi metodami. Stanowisko badano przez sześć sezonów, przede wszystkim w latach 60. XX wieku. Odkryto 154 groby datowane łącznie na około 1200–600 lat p.n.e., czyli na późną epokę brązu i wczesną epokę żelaza. Aż 142 pochówki były ciałopalne, natomiast tylko 12 szkieletowych. Takie cmentarzyska określa się jako birytualne, ponieważ stosowano na nich dwa odmienne obrządki pogrzebowe. Kluczowe ustalenia na jego temat opublikowano niedawno w periodyku „Journal of Archaeological Science: Reports”1PUROWSKI T. i in. 2026, On the Amber Road. Bioarchaeological and archaeometric studies of raw materials identified in the artifacts from an Early Iron Age biritual cemetery in Opole-Groszowice (southern Poland), „Journal of Archaeological Science: Reports” 74 (2026), 105929, DOI: 10.1016/j.jasrep.2026.105929..

Plan grobu 149 z Opola-Groszowic oraz znalezione w nim ozdoby z brązu, bursztynowe i szklany paciorek oraz żelazny nóż.
Plan grobu 149 oraz odkryte w nim zabytki: a–f, s–u – przedmioty z brązu, g – paciorek szklany, h–r – paciorki bursztynowe, v – przedmiot z żelaza (oprac. A. Hałuszko, M. Prejs, T. Purowski, za: Purowski i in. 2026).

Dwa obrządki i uderzająca różnica w wyposażeniu

W publikacji skoncentrowano się przede wszystkim na porównaniu czterech grobów szkieletowych o numerach 148, 149, 152 i 154, odsłoniętych podczas ostatnich sezonów prac w 1967 i 1969 roku. Wybrano je nie tylko dlatego, że inhumacja stanowiła wówczas rzadkość w tej części Europy, ale szczątki kostne umożliwiają uzyskanie większej liczby informacji niż skremowane pochówki. Materiały z pozostałych pochówków szkieletowych nie były z kolei dostępne do analiz. Chronologię badanych grobów określono na okres 800–600 lat p.n.e. na podstawie układu warstw oraz typologii zabytków. Datowania radiowęglowego nie udało się wykonać. Zachowany materiał kostny był bardzo skromny, a kolagen wykorzystany do analiz izotopowych nie nadawał się do wiarygodnego pomiaru.

Różnica między oboma obrządkami, pomijając główną różnicę w sposobie postępowania z ciałem zmarłych, jest równie trudna do przeoczenia. Groby ciałopalne zawierały na ogół jedynie ceramikę i nieliczne drobne przedmioty z brązu. Tymczasem w pochówkach szkieletowych znaleziono 86% wszystkich zabytków brązowych z cmentarzyska, 80% żelaznych, oba i jedyne przedmioty bimetaliczne oraz wszystkie wyroby ze szkła i bursztynu. Nie oznacza to automatycznie, że każda osoba pochowana bez spalenia należała do elity, ale tak wyraźne nagromadzenie kosztownych i importowanych przedmiotów wskazuje na istotne zróżnicowanie społeczne.

W grobie 148, określanym przez badaczy jako grób wojownika, złożono żelazny grot włóczni, niewielką siekierkę i nóż, a także pierścień z brązu, bimetaliczny przedmiot o nieustalonej funkcji oraz naczynie. Jeszcze bogatszy zestaw pochodził z grobu 149: oprócz ceramiki znajdowały się tam ozdoby z brązu i żelaza oraz naszyjnik z bursztynowych paciorków i pojedynczego żółtego szklanego paciorka. Położenie osobnego bursztynowego paciorka i igły sugeruje, że mogły znajdować się w organicznej sakiewce przy pasie. W grobie 152 odkryto natomiast pięć naczyń, brązową szpilę i drobne ozdoby z tego samego metalu. W grobie 154 pochowano prawdopodobnie kobietę zmarłą w wieku 40–50 lat. Na jej głowie znajdowała się opaska lub diadem utworzony ze 112 brązowych aplikacji, a strój uzupełniały obręcz szyjna i dwie szpile, z których jedna łączyła żelazo z brązem. Fragmenty dębu znalezione w środkowej części jamy nie tworzyły ścian trumny ani komory. Badacze interpretują je jako pozostałość drewnianych mar, na których ułożono ciało.

Analiza antropologiczna objęła dodatkowo szczątki z 33 grobów. Rozpoznano w nich kości co najmniej 37 osób, w tym cztery pochówki podwójne. W trzech przypadkach w jednym grobie znajdowały się szczątki osoby dorosłej i małego dziecka, a w czwartym – dwóch osób dorosłych. U części zmarłych zauważono porowate zmiany w obrębie oczodołów lub czaszki, które mogą towarzyszyć niedożywieniu, anemii albo chorobom zakaźnym. Stan zachowania materiału nie pozwala jednak na pewną diagnozę. Barwa i spękania spalonych kości wskazują natomiast, że ciała palono przy dobrym dostępie tlenu. W pozostałościach stosów rozpoznano drewno sosnowe. Analiza izotopów węgla i azotu w jedynym zachowanym fragmencie czaszki z grobu 154 mogłaby sugerować udział białka zwierzęcego w diecie zmarłej. Autorzy podkreślają jednak, że wynik pochodzi z jednej próbki, której kolagen był zanieczyszczony i źle zachowany. Wniosku nie można więc traktować jako rozstrzygającego ani odnosić go do całej społeczności korzystającej z cmentarzyska.

Mapa stanowisk z późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza, lokalizacja Opola-Groszowic oraz plan cmentarzyska.
Cmentarzysko w Opolu-Groszowicach na tle podobnych stanowisk: a – cmentarzyska birytualne i groby szkieletowe kultury łużyckiej z późnej epoki brązu i wczesnej epoki żelaza, b – lokalizacja stanowiska w Opolu-Groszowicach, c – plan nekropolii (oprac. M. Mackiewicz, T. Purowski, za: Purowski in. 2026)

Surowiec znad Bałtyku, przedmiot wykonany daleko na południu

Badacze wykorzystali kilka metod laboratoryjnych, by ustalić skład, pochodzenie i sposób wykonania zabytków. Analizowali m.in. 22 przedmioty z brązu, szkło, bursztyn i zachowane fragmenty drewna, szukając również śladów produkcji, napraw oraz użytkowania. Jednym z najciekawszych rezultatów jest historia 11 bursztynowych paciorków z grobu 149. Choć ich powierzchnie były silnie zdegradowane, analizy spektroskopowe wykazały bardzo duże podobieństwo do sukcynitu z Półwyspu Sambijskiego, a więc bursztynu bałtyckiego. Niska zawartość siarki pozwoliła jednocześnie odrzucić pochodzenie ukraińskie, a porównanie z morawskim walchowitem wskazuje, że paciorków nie wykonano z tej odmiany kopalnej żywicy.

Bałtyckie pochodzenie surowca nie oznacza jednak, że same ozdoby wykonano nad Bałtykiem albo na Górnym Śląsku. Część form, zwłaszcza rzadkie paciorki z podwójnymi otworami, ma analogie na terenie Czech i Moraw, we wschodniej strefie halsztackiej, a być może także w Słowenii i Italii. Autorzy proponują więc bardziej złożony scenariusz: surowy bursztyn przewieziono na południe, tam wyspecjalizowany rzemieślnik przerobił go na ozdoby, a gotowy naszyjnik trafił następnie z powrotem na północ, w okolice dzisiejszego Opola. Byłby to przykład reeksportu, dobrze pokazujący, że szlak bursztynowy nie był jedną wytyczoną drogą, lecz siecią kolejnych etapów wymiany. Za południowym kierunkiem przemawia szklany paciorek z tego samego naszyjnika. Jego skład odpowiada szkłu niskomagnezowemu, wytapianemu z użyciem mineralnej sody, prawdopodobnie natronu, oraz odpowiednio dobranego piasku. Szkło tego typu wytapiano wyłącznie we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Sam paciorek mógł zostać uformowany już w Europie z importowanego półproduktu, a jego żółta barwa i najbliższe analogie kierują uwagę ku Italii lub obszarom wschodnioalpejskim i zachodniobałkańskim.

Ślady warsztatów i napraw sprzed 2700 lat

Wśród przebadanych przedmiotów wykonanych ze stopów miedzi wyróżniono trzy grupy: brąz cynowy, brąz ołowiowy oraz stop z podwyższoną zawartością arsenu i antymonu. Różnice w składzie wskazują, że ozdoby powstawały z różnych stopów i zapewne w różnych tradycjach warsztatowych. Porównania typologiczne sugerują, że część żelaznych i bimetalicznych przedmiotów przybyła z Dolnego Śląska lub Wielkopolski, natomiast skręcane obręcze szyjne mogły mieć związki z Kujawami. Inne ozdoby zapewne wykonywano w miejscowych warsztatach. Mikroskop ujawnił również umiejętności i niedoskonałości dawnych rzemieślników. Brązowe aplikacje z diademu odlewano seryjnie, zapewne w formie pozwalającej wykonywać kilka sztuk naraz, a następnie dopracowywano młotkiem. Skręcane obręcze wymagały wieloetapowego kucia i podgrzewania metalu, chroniącego go przed pękaniem.

Na pustej w środku obręczy szyjnej z grobu 149 zachował się ślad naprawy przez dolanie metalu w uszkodzonym miejscu. Naprawa była skuteczna, lecz wyraźnie mniej staranna niż pierwotne wykonanie ozdoby. Zdaniem autorów może to oznaczać, że wartościowy przedmiot trafił później do rzemieślnika o mniejszych umiejętnościach niż twórca pierwotnego wyrobu.

Rozmieszczenie przedmiotów w grobach pozwoliło także zrekonstruować część stroju. Szpile spinały odzież po prawej stronie klatki piersiowej, bransoletę noszono na nadgarstku, a puste w środku obręcze, wcześniej uznawane za bransolety, były w rzeczywistości ozdobami zakładanymi nad stopami. Diadem z grobu 154 pokazuje natomiast, jak efektowne mogło być nakrycie głowy kobiety pochowanej w Opolu-Groszowicach.

Rekonstrukcja grobu 154 z Opola-Groszowic: kobieta ułożona na drewnianych marach, z diademem, ozdobami i naczyniami.
Rekonstrukcja pochówku z grobu 154 w Opolu-Groszowicach. Prawdopodobnie 40–50-letnią kobietę złożono na drewnianych marach, wyposażając ją m.in. w diadem z brązowych aplikacji, obręcz szyjną, szpile i naczynia (oprac. Bevel Studio: M. Doroszewski, K. Dylski, M. Osiadacz, M. Pilarski, S. Wojcieszonek)

Miejscowa elita przy odrzańskim odcinku szlaku?

Położenie cmentarzyska nad Odrą, obecność przedmiotów przybyłych z wielu kierunków oraz nierówny rozdział wyposażenia skłoniły autorów do postawienia hipotezy, że osoby chowane w grobach szkieletowych należały do miejscowej elity. Ich wysoka pozycja mogła wiązać się z udziałem w dalekosiężnej wymianie prowadzonej wzdłuż rzeki i kontrolowania jednego z licznych z odcinków szlaku łączącego Bałtyk z południem Europy. Nie jest to co prawda bezpośredni dowód na istnienie grupy wpływowych kupców czy strażników drogi, lecz jedynie model łączący dane o obrządku, wyposażeniu i pochodzeniu surowców. Znaleziska nie pozwalają również stwierdzić, że pochowani osobiście odbywali dalekie podróże. Zespół przyjmuje raczej, że setki kilometrów pokonywały przede wszystkim przedmioty, surowce i półprodukty, przechodzące przez ręce kolejnych pośredników. Badania pokazują zarazem, że dalekosiężna wymiana nie sprowadzała się do prostego przewożenia bursztynu z północy na południe. Surowce mogły wędrować na południe, być tam przetwarzane, a następnie wracać na północ już jako gotowe wyroby.

Pierwszym autorem publikacji jest prof. Tomasz Purowski z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Badania bioarcheologiczne prowadziła dr Agata Hałuszko z Instytutu Archeologii UMCS i Fundacji Archeolodzy.org, a analizy bursztynu współtworzyła dr Barbara Łydżba-Kopczyńska z Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego. W zespole znaleźli się również dr Paweł Gan (IAE PAN), dr Kamil Nowak (Austriacki Instytut Archeologiczny Austriackiej Akademii Nauk), Mateusz Osiadacz (Bevel Studio) i Grzegorz Skrzyński (Muzeum Ziemi PAN). Analizy izotopowe przeprowadzono w Laboratorium Radiowęglowym w Gliwicach na Politechnice Śląskiej, natomiast skład szkła badały prof. Barbara Wagner i dr Olga Syta z Uniwersytetu Warszawskiego. Zabytki do badań udostępniło Muzeum Śląska Opolskiego w Opolu. Poszczególne części projektu finansowały Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowe Centrum Nauki oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Źródło: czasopismo „Journal of Archaeological Science: Reports” (sciencedirect.com)


Więcej o badaniach, analizach i najnowszej monografii cmentarzyska w Opolu-Groszowicach, rozmawialiśmy z prof. Tomaszem Purowskim w ramach naszego cyklu spotkań „Kontekst Archeologii Żywej”. Sama monografia „Birytualne cmentarzysko z epoki brązu i wczesnej epoki żelaza odkryte w Opolu-Groszowicach. Badania w latach 1967 i 1969” jest również dostępna w całości bezpłatnie w wolnym dostępie za pośrednictwem Wydawnictwa IAiE PAN.

Youtube video

Przypisy

  • 1
    PUROWSKI T. i in. 2026, On the Amber Road. Bioarchaeological and archaeometric studies of raw materials identified in the artifacts from an Early Iron Age biritual cemetery in Opole-Groszowice (southern Poland), „Journal of Archaeological Science: Reports” 74 (2026), 105929, DOI: 10.1016/j.jasrep.2026.105929. ↩︎
Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst Archeologii Żywej”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.