Życie św. Benedykta i jego skutki. Cz. 2 | Śladami Średniowiecza

Życie św. Benedykta i jego skutki. Cz.2

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Benek nie miał pojęcia jakie będą następstwa jego modlitwy i pracy w klasztorze na Monte Cassino. A było ich całkiem sporo. Jako „ojciec-założyciel” i autor reguły benedyktyńskiej stał się sławny, a jego reguła bardzo wpływowa m.in dzięki pewnemu Wielkiemu Karolowi.

Można powiedzieć, że Karol Wielki był fanem św. Benedykta (ryc. Albrecht Dürer [1471-1528] via Wikimedia Commons)

Za sprawą Wielkiego Karola w latach 816–817 przeprowadzono szereg synodów reformatorskich, których skutkiem było ogłoszenie zbioru zasad, opartych na regule św. Benedykta, stosowanych we wszystkich klasztorach cesarstwa. Średniowieczni mnisi za przyzwoleniem ówczesnych władców ponieśli dalej kaganek benedyktyńskiej nauki, reguły i sposobu życia.

Mnisi, którzy wybrali lub zostali wybrani na siewców wiary nie mieli łatwo. Musieli udać się prosto w paszczę lwa – do pogańskich plemion, którzy na widok obcego kapłana dostawali często białej gorączki, a miecz sam się z pochwy wyciągał głośno krzycząc metalicznym głosem „krwiiiiiii”.

Nie dużo łatwiej mieli ci którzy trafili do krajów, w których nie opadł jeszcze kurz po obalonych pogańskich posągach. Ci jednak mieli oparcie w tworzącej się strukturze kościelnej. Ta ostatnia była jednak średnio przydatna, gdy w powietrzu dało się wyczuć oddech wczorajszej kolacji, a nad głową wisiał miecz.

Modlić się w takim warunkach łatwo, ale pracować? Mnisi jednak znaleźli w sobie motywację aby w takiej sytuacji, w pocie czoła, wykuwać swój los. Efektem ich kucia są nie tylko opactwa i klasztory. W latach 1060-1080 w okolicach Kolonii powstał wyjątkowy, bogato iluminowany sakramentarz zwany tynieckim. Nie do końca wiemy w jaki sposób znalazł się w naszym kraju, wiemy natomiast kilka innych rzeczy. Wiemy, że ma 237 kart. Wiemy, że jest to najstarszy zachowany iluminowany rękopis liturgiczny, co do którego mamy pewność że przebywał w naszym kraju w okresie wczesnego średniowiecza. Wiemy, że nie był to byle jaki rękopis ale taki należący do rękopisów królewskich. Wiemy również, że zawiera zapisane melodie śpiewów liturgicznych. Zanotowane są bezliniową notacją cheironomiczną nad sylabami.

Gdzieś w tych zamierzchłych czasach został przewieziony do benedyktyńskiego opactwa tynieckiego i tam był przechowywany długie wieki. Zakładamy, że kiedyś był bogato zdobiony. W innym przypadku, znani ze swej skromności oraz poszanowania dóbr kultury Szwedzi, nie zwróciliby na niego uwagi w 1656 roku. Najwyraźniej podobała im się tylko oprawa, bo resztę udało się od nich odkupić nieco później. W 1814 roku trafił do Biblioteki Ordynacji Zamojskiej, a w 1944 roku po Powstaniu Warszawskim został potajemnie ewakuowany. Dziś przechowywany jest w Bibliotece Narodowej w Warszawie i dostępny jest online na tej stronie.

Zapisane melodie śpiewów liturgicznych zanotowane bezliniową notacją cheironomiczną (inaczej neumatyczną) nad sylabami (ryc. Cyfrowa Biblioteka Narodowa)
Popularyzator | strona | + wpisy

Średniowiecze i historia. Historia i średniowiecze. Czasem na poważnie, czasem z przymrużeniem oka, ale zawsze trzymając się naukowych kanonów. Bawimy się słowem i uwalniamy historię!

A może jeszcze...

  • Opactwo w Tyńcu. Żywot św. Benedykta. Cz. 3.Opactwo w Tyńcu. Żywot św. Benedykta. Cz. 3. Sakramentarz tyniecki był dziełem wyjątkowym. I jak każde wyjątkowe i szanujące się dzieło potrzebował odpowiedniego miejsca, by móc w nim przebywać. Nie mógł przecież leżeć i starzeć się […]
  • Życie św. Benedykta i jego skutki. Cz.1Życie św. Benedykta i jego skutki. Cz.1 Mam wrażenie, że odkąd tylko ludzie zaczęli się porozumiewać byli wśród nas tacy, którzy wieszczyli upadek cywilizacji z uwagi na upadek moralności. Od zawsze też istnieją […]
  • Kościół Świętej Trójcy w Żórawinie – manierystyczne arcydziełoKościół Świętej Trójcy w Żórawinie – manierystyczne arcydzieło W czasach kiedy maniera nie była jeszcze dzisiejszą manierą, istniała grupa zapaleńców o pewnej manierze. Cenną pozostałość po ich działalności zobaczyć można m.in. w Żórawinie leżącej na […]
  • Opactwo Cystersów w WąchockuOpactwo Cystersów w Wąchocku Dlaczego w Wąchocku są 4 mosty? Bo dopiero za czwartym razem trafiono na rzekę. W świadomości wielu ludzi Wąchock kojarzy się z sołtysem i dowcipami. No może jeszcze z pomnikiem i […]
  • Chrzest Polski nie był pozornyChrzest Polski nie był pozorny Pierwsze chrześcijańskie, szkieletowe cmentarze zakładano w Polsce już w X w., a nie dopiero w początkach XI w. - uważa mediewista, prof. Andrzej Buko. Tym samym przyjmuje, że chrzest […]
  • Świętowit woliński – bóstwo o czterech twarzachŚwiętowit woliński – bóstwo o czterech twarzach W okresie wczesnego średniowiecza Wolin był ważnym centrum produkcji rzemieślniczej i handlu oraz jednym z największych emporiów handlowych ówczesnej Europy. W przekazach źródłowych […]

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

css.php