Nowe badania starożytnego DNA z neolitycznych grobowców w Caithness i na Orkadach nie pokazują prostej genealogii całych społeczności. Ukazują coś ciekawszego: jak wybrane relacje pokrewieństwa, architektura grobowców i ich położenie w krajobrazie mogły razem tworzyć sposób mówienia o pochodzeniu, przynależności i pamięci o zmarłych.
W północnej Szkocji, po obu stronach cieśniny Pentland Firth, archeolodzy od dawna znają neolityczne grobowce komorowe. Widać je w krajobrazie Caithness, historycznego hrabstwa na północnym krańcu szkockiego lądu stałego, oraz na Orkadach, archipelagu położonym około 32 km na północ od wybrzeża Szkocji. Do tej pory można było badać ich formę, położenie, konstrukcję i szczątki ludzkie, ale odpowiedź na najprostsze z pozoru pytanie pozostawała trudna: kim byli dla siebie pochowani tam ludzie?

Najnowsza publikacja w „Antiquity” pokazuje, że w części przypadków odpowiedź jest zaskakująco konkretna1CUMMINGS V., FOWLER C., OLALDE I., CUTHBERT S., REICH D. 2026. Building tombs and entombing the dead as technologies of descent and affinity in Neolithic northern Scotland, „Antiquity”, 100 (410), s. 324–339, DOI: https://doi.org/10.15184/aqy.2026.10291.. Międzynarodowy zespół Vicki Cummings z Cardiff University przebadał materiał z pięciu grobowców komorowych: Tulloch of Assery A, Tulloch of Assery B, Tulach an t-Sionnaich i Rattar East w Caithness oraz Holm of Papa Westray North na Orkadach. Są to obiekty związane głównie z wczesnym neolitem, czyli okresem około 3800-3200 p.n.e. Dla porządku warto dodać, że późny neolit na Orkadach i w północnej Szkocji przypada mniej więcej na lata 3200-2400 p.n.e., a więc na czas późniejszego rozwoju dużych osad, domów kamiennych i bardziej rozbudowanej architektury ceremonialnej.
22 antyczne DNA
Grobowce analizowane przez zespół należą do tradycji określanej jako stalled cairns. To kamienne grobowce komorowe, w których wnętrze dzielono pionowymi płytami, tworząc rodzaj przegród lub przęseł. W północnej Szkocji takie konstrukcje są jednym z ważnych elementów wczesnoneolitycznego krajobrazu. Nie były jednak identyczne. Różniły się formą, wielkością, historią przebudów i sposobem wykorzystania.
W pięciu grobowcach metodami antropologicznymi rozpoznano szczątki co najmniej 37 osób. W północnej komorze Tulloch of Assery A było to 6 osób, w Tulloch of Assery B co najmniej 4 osoby, w Tulach an t-Sionnaich co najmniej 7 osób, w Rattar East 6 osób, a w Holm of Papa Westray North co najmniej 14 osób. Starożytne DNA udało się jednak przeanalizować tylko dla części z nich: łącznie dla 22 osób. Autorzy zestawili wyniki genetyczne z ponowną analizą osteologiczną, układem szczątków w grobowcach, architekturą obiektów i dostępnymi datowaniami radiowęglowymi. Szczątki z takich grobowców rzadko przypominają bowiem kompletne pochówki znane z młodszych cmentarzysk. Kości były przemieszane, fragmentaryczne, czasem przenoszone, a część grobowców naruszono jeszcze w czasach nowożytnych lub podczas dawnych badań.
Łącznie autorzy wskazali dziewięć par bliskich krewnych trzeciego stopnia lub bliższych, wszystkie między mężczyznami. Analiza dalszego pokrewieństwa pozwoliła też rozpoznać około 100 dalszych par krewnych, w tym 11 par najpewniej odpowiadających pokrewieństwu czwartego lub piątego stopnia. Pokrewieństwo czwartego lub piątego stopnia oznacza już relacje bardziej odległe, np. przez wspólnych przodków kilka pokoleń wcześniej, a nie prostą relację rodzic-dziecko czy rodzeństwo. Dlatego te wyniki są ważne, ale wymagają spokojnej interpretacji.

Nie tylko bliscy krewni
Najbardziej zwartą grupę tworzą trzy grobowce w rejonie Loch Calder w Caithness: Tulloch of Assery A, Tulloch of Assery B i Tulach an t-Sionnaich. Dwa pierwsze leżą około 30 m od siebie, trzeci około 200 m dalej. Wszystkie były wzajemnie widoczne. Zarazem każdy miał inną formę: Tulach an t-Sionnaich był pojedynczą komorą, Tulloch of Assery A miał dwie przeciwległe komory, a Tulloch of Assery B komorę trójdzielną. To dobre miejsce, żeby zobaczyć, dlaczego nie wolno oddzielać wyników DNA od archeologii. Sama bliskość grobowców i podobna technika budowy pokazują wspólną tradycję, ale nie oznaczają automatycznie, że w każdym z nich pochowano tę samą blisko spokrewnioną grupę.
Najmocniejsze dane genetyczne z rejonu Loch Calder dotyczą Tulloch of Assery A i Tulach an t-Sionnaich. W północnej komorze Tulloch of Assery A rozpoznano trzech mężczyzn powiązanych relacją ojciec, syn i wnuk. Kości tych mężczyzn znajdowały się blisko siebie na kamiennych ławach lub przy nich, choć najpewniej trafiały do grobowca w różnym czasie. Mężczyzna pochowany w pobliskim Tulach an t-Sionnaich był z kolei bliskim krewnym jednego z nich, prawdopodobnie wujem po linii ojcowskiej, przyrodnim bratem albo dziadkiem.
Tulloch of Assery B trzeba traktować ostrożniej. Obiekt leży w tym samym skupisku, korzysta z tej samej lokalnej tradycji architektonicznej i pojawiają się w nim dalsze powiązania genetyczne z osobami z innych grobowców. Autorzy sami zaznaczają jednak, że przypisanie temu grobowcowi osobnej grupy krewniaczej pozostaje kwestią interpretacji, a nie prostym wynikiem analizy DNA. Dodatkowo część osób z Tulloch of Assery B nie należy do pierwotnej fazy neolitycznego użytkowania grobowca. U trzech osobników rozpoznano domieszkę stepową charakterystyczną dla późniejszych populacji, a jeden z nich pochodził już ze środkowej epoki brązu. To przypomina, że monumentalne grobowce mogły być używane ponownie długo po czasie ich budowy.
Inny obraz daje Rattar East, położony na wybrzeżu Caithness, naprzeciw cieśniny Pentland Firth i Orkadów. W tym grobowcu osteologicznie rozpoznano 6 osób, a DNA udało się uzyskać od 5 dorosłych. W tej grupie zidentyfikowano dwóch braci. To ważny wynik, ale znów dotyczy konkretnej części pochowanych, a nie całego grobowca jako zamkniętej rodziny.
Na Orkadach zbadano Holm of Papa Westray North. Grobowiec zaczął prawdopodobnie jako mała pojedyncza komora w kolistym kopcu, a później został rozbudowany do większego grobowca czteroprzęsłowego. W krajobrazie orkadyjskim grobowce i kamienne domy częściej sytuowano w większym oddaleniu od wcześniejszych obiektów. Osteologicznie rozpoznano tam co najmniej 14 osób, a dane DNA uzyskano od 8 dorosłych. W tej próbce wskazano parę ojciec i syn oraz kolejnego bliskiego męskiego krewnego, który mógł być wujem od strony matki albo przyrodnim bratem ojca. W tym samym grobowcu pochowano też kobiety, które były genetycznie powiązane z osobami z grobowców w Caithness. Dwie z nich były bliżej spokrewnione z mężczyznami z rejonu Loch Calder niż z mężczyznami pochowanymi w tym samym orkadyjskim obiekcie. To sugeruje, że więzi między lądem stałym a wyspami mogły być podtrzymywane także przez kobiety, choć w samych praktykach pogrzebowych wyraźniej zaznacza się znaczenie linii męskiej.
Nie tylko geny
Wnioski autorów nie sprowadzają się więc do stwierdzenia, że mamy do czynienia z prostymi w interpretacji grobowcami rodzinnymi. Widać natomiast, że w kilku i między niektórymi grobowcami pojawiają się relacje biologicznego pokrewieństwa, szczególnie między mężczyznami. Najdłuższy uchwytny ciąg bezpośredniego pokrewieństwa łączy mężczyzn z Tulloch of Assery A i pobliskiego Tulach an t-Sionnaich. To właśnie dlatego autorzy mówią ostrożnie o znaczeniu pochodzenia po linii męskiej w praktykach pogrzebowych wczesnoneolitycznej północnej Szkocji. Pochodzenie patrylinearne oznacza śledzenie więzi przez linię męską, ale nie musi oznaczać, że całe życie społeczne było podporządkowane jednemu sztywnemu systemowi rodowemu.
Siła tego badania polega na tym, że DNA nie zostało potraktowane jako samodzielna odpowiedź na wszystko, lecz zestawiono je z innymi danymi. Dzięki temu widać, że te kamienne konstrukcje nie były po prostu miejscami, do których trafiali zmarli. W wybranych przypadkach stawały się także sposobem porządkowania pamięci o pochodzeniu, bliskich relacjach i związkach między grupami żyjącymi po obu stronach cieśniny Pentland Firth.
Źródło: czasopismo „Antiquity” (cambridge.org)
Przypisy
- 1CUMMINGS V., FOWLER C., OLALDE I., CUTHBERT S., REICH D. 2026. Building tombs and entombing the dead as technologies of descent and affinity in Neolithic northern Scotland, „Antiquity”, 100 (410), s. 324–339, DOI: https://doi.org/10.15184/aqy.2026.10291.
Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Post-doc w Katedrze Antropologii Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst”





