Freja, walkirie i guldgubber – w objęciach dawnych bogów


Wyspy na Morzu Bałtyckim są piękne i wciąż mało znane. Skrywają wiele tajemnic. Miejscem, do którego chcielibyśmy zabrać Państwa w tym artykule, jest niezwykłe stanowisko położone na malowniczej wyspie Bornholm – letniej rowerowej „Mekce” Bałtyku.

Wyspa Bornholm kojarzona jest przede wszystkim z pięknymi krajobrazami, spokojem i niezliczoną ilością tras dla miłośników dwóch kółek. Niestety niewielu z nich, przemierzając ją, ma świadomość, że niezwykła przeszłość Morza Bałtyckiego jest bliżej niż to się wydaje. Na Bornholmie przeszłość, w tym ta najdawniejsza, jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Dotyczy to także miejsc związanych z religią i wierzeniami. Chcielibyśmy zatem opowiedzieć o kompleksie osadniczym zwanym Sorte Muld, położonym we wschodniej części wyspy, w parafii Ibsker, na malowniczych wzgórzach w pobliżu miejscowości Svaneke.

Zawieszka z przedstawieniem konia (fot. B. Świątkowski)

Czarne ziemie Sorte Muld

Sorte Muld, tłumacząc dosłownie z języka duńskiego oznacza czarną ziemię. Tereny wzgórz morenowych, znajdujących się na południe i południowy zachód od miasteczka Sveneke, słyną z żyznych czarnoziemów, które są doskonale widoczne nawet na zdjęciach lotniczych. Od wielu lat rejon ten uważany jest za najbardziej żyzny na wyspie i jest on chętnie użytkowany przez miejscowych rolników. Jest to jeden z elementów, który nie zmienił się na wyspie od tysięcy lat. W świadomości mieszkańców miejsce to już w XVI wieku funkcjonowało jako Guldagerenn, czyli „pole złota”, a to za sprawą odkrywanych na tym obszarze licznych przedmiotów wykonywanych z tego kruszcu. Znaleziska elementów mieczy, grotów włóczni sprawiły, że teren ten stał się kanwą miejscowej legendy opowiadającej o walkach tutejszej ludności z przybyszami z terenów Kurlandii.

Pierwsze badania archeologiczne zostały tu przeprowadzone w 1869 roku przez gubernatora wyspy Emila Vedla. Stwierdził on istnienie na tym obszarze warstwy kulturowej o znacznej miąższości, wysyconej ceramiką i kośćmi zwierzęcymi. Obserwacje te zostały potwierdzone w trakcie prac przeprowadzonych przez archeologa J.A Jørgensena w 1884 roku. Terenami wokół Sorte Muld w latach 1948-1953 zainteresował się inny badacz Ole Klindt-Jensena. W trakcie prowadzonych przez niego prac odsłonięto obszar (około 800m2) w północnej części kompleksu, gdzie udało się natrafić na pozostałości domów.

Ponownie, po długiej przerwie powrócono do badań na tym stanowisku w połowie lat 80. XX wieku. Dwuletnia kampania archeologiczna rozpoczęła się w 1985 roku po odkryciu kilku złotych folii nazywanych guldgubber, czyli „złoci ludzie”. Pracami kierowała Margrethe Watt, ówczesny kierownik działu archeologicznego w Bornholms Museum. W okresie między 1985 a 1987 rokiem przebadano łączną powierzchnię około 600m2. Przez 2 lata pozyskano ogromną kolekcję zabytków, w tym ponad 2300 guldgubber. Badania potwierdziły wcześniejsze ustalenia związane z istnieniem na terenie Sorte Muld znacznych nawarstwień kulturowych, których miąższość sięgała powyżej 1m. Jednocześnie ujawniły poważne problemy związane z niszczeniem stanowiska, w wyniku postępującej erozji gleby, będącej efektem głównie intensywnej gospodarki rolnej. Proces ten wciąż się nasila, co potwierdziły badania powierzchniowe przeprowadzone jesienią 2018 roku, w trakcie których pozyskano liczny zbiór fragmentów naczyń ceramicznych i blisko 100 kg kości zwierzęcych.

W latach 90. ubiegłego i na początku XXI wieku na terenie kompleksu prowadzono jedynie niewielkie prace o charakterze interwencyjnym, związanych głównie z odkryciami skarbów dokonanych przez grupę współpracujących z lokalnym muzeum pasjonatów.

W trakcie badań prowadzonych w latach 80. XX wieku w centralnej części kompleksu osadniczego wyzwaniem badawczym okazało się zaobserwowanie struktur i obiektów w obrębie eksplorowanych wykopów. Dopiero 30 lat później dzięki zastosowaniu metod nieinwazyjnych udało się zarejestrować liczne anomalie identyfikowane jako obiekty kulturowe. W 2019 roku Uniwersytet Gdański, Uniwersytet w Aarhus oraz Bornholms Museum połączyły siły i rozpoczęły badania wykopaliskowe w tym niezwykłym miejscu w ramach projektu ArchaeoBalt. Główny wysiłek badawczy skupił się na szczycie wzniesienia znajdującego się pośrodku kompleksu osadniczego. Badania georadorowe wykazały istnienie w tym miejscu licznych obiektów kulturowych. Aby zweryfikować dane uzyskane dzięki zastosowaniu metod nieinwazyjnych, założono dwa wykopy. Pierwszy z nich o długości 16 m i szerokości 3 m (miejscami 4m) zlokalizowano na wschodnim krańcu stanowiska, gdzie zarejestrowano szereg obiektów, które wstępnie zinterpretowano jako palisadę. Drugi natomiast, o długości 30 m i szerokości 3 m, został założony tak, aby przeciąć w poprzek regularną anomalię, którą uznano za budynek halowy o długości blisko 30 m.

Sorte Muld w Danii ma status stanowiska o szczególnym znaczeniu narodowym. Ze względu na odkrywane na nim zabytki, a zwłaszcza znaczną ilości złotych folii wotywnych, w trakcie badań musiały zostać zachowane szczególne warunki ostrożności. Dużą wagę przykładano do metodyki prowadzonych prac, która pozwoliła na wykrycie nawet najdrobniejszych zabytków, a cały proces od wydobycia do dokumentacji był szczegółowo kontrolowany na każdym jego etapie. Badania w latach 80. wykazały, że odnalezienie fragmentów złotych folii jest możliwe w zasadzie tylko przy zastosowaniu flotacji (czyli, uogólniając, dzięki przepłukiwaniu materiału z wykopalisk na sitach).

Na obszarze objętym badaniami założono siatkę składającą się z kwadratów o bokach 1x1m. Humus był eksplorowany warstwami mechanicznymi o miąższości 15 cm. Następnie urobek z danego metra kwadratowego był przenoszony do specjalnie opisanych taczek, w których przygotowywano zawiesinę błotną ułatwiającą flotację. Sam proces był prowadzony dwufazowo.

Pierwszym etapem była wstępna flotacja na sitach o oczkach wielkości 0,5 cm pod bieżąca wodą. Zebrany urobek przenoszono na sita o mniejszej średnicy, gdzie materiał po umyciu był sortowany. Zastosowane rozwiązanie systemowe pozwalało na pełną kontrolę wydobywanego materiału. Jednocześnie jest ono jedynym skutecznym sposobem na odnalezienie folii wotywnych, czyli wcześniej wspomnianych guldgubber, a także innych drobnych przedmiotów jak np. paciorków szklanych.

Kolejny etap stanowiło osuszanie materiału oraz jego inwentaryzacja w specjalnie do tego przygotowanych mobilnych laboratoriach. Cały proces mogli obserwować odwiedzający stanowisko turyści w trakcie organizowanych dni otwartych, które spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem społeczności lokalnej i turystów. Podczas prowadzonych prac udało się rozpoznać charakter anomalii zarejestrowanych dzięki zastosowaniu metod nieinwazyjnych. W miejscach, w których spodziewaliśmy się znaleźć ślady po palisadzie, natrafiliśmy na pozostałości podwaliny kamiennej. Wnętrze budynku halowego wypełniały nawarstwienia kulturowe, wśród których odkryto także ślady spalenizny. Niestety na pełną interpretację będzie trzeba jeszcze poczekać do następnego sezonu badawczego w 2020 r. Ale już teraz na uwagę zasługują odkryte zabytki: nie tylko ogromna ilość kości, materiału ceramicznego, ale również brązowa zawieszka z przedstawieniem konia oraz folie wotywne, których mnogość form i znajdujących się na nich przedstawień wciąż rozpala wyobraźnię.

Podoba się tekst? Pomóż nam promować archeologię i prenumeruj nad do dziś!

Guldgubber – złoci ludzie

Sama nazwa guldgubber jest pochodzenia szwedzkiego i pojawiła się pod koniec XVIII wieku. Miała ona wydźwięk pozytywny i oznacza starego, złotego człowieka. Obecnie pojęcie to odnosi się do złotych folii wotywnych odkrywanych na terenie całej Skandynawii, przedstawiających nie tylko ludzi, ale i zwierzęta. Do tej pory z rejonu Morza Bałtyckiego znanych jest blisko 3500 egzemplarzy, z czego z terenu Sorte Muld pochodzi kolekcja licząca ponad 2600 sztuk. Datowane są one na okres VI-VIII w.

Te niewielkich rozmiarów przedmioty (1-2 cm) były wycinane lub odciskane przy pomocy brązowej matrycy na złotej folii wysokiej próby. Rzadkość stanowiły egzemplarze wykonane ze srebra lub brązu. Dokładność i staranność stworzonych przedstawień była na tyle duża, że na ich podstawie podjęto próbę rekonstrukcji elementów stroju, a nawet fryzur z okresu Wędrówek Ludów i Vendel 1)Okresem Vendel w dziejach Skandynawii nazywa się początek średniowiecza (lata 550-800). Był to czas po zakończeniu okresu Wędrówek Ludów, a … Continue reading.

Na guldgubber pojawiały się zróżnicowane motywy. Najczęściej były to przedstawienia pojedynczych postaci ludzkich, kobiet lub mężczyzn, ale również par. Wyobrażenia dwójki ludzi najczęściej interpretowano jako nawiązanie do mitologii nordyckiej, a dokładniej do boga Freya i olbrzymki Gerdy, których romans został opisany w poemacie „Skirnismal”. Teoria ta wciąż ma wielu zwolenników. Kolejna z koncepcji to symbol zawarcia związku małżeńskiego i połączonych z nim rytuałów, który w okresie Vendel (i nie tylko) miał bardzo duże znaczenie społeczne i ekonomiczne. Z kolei pojedyncze przedstawienia postaci uważano za wyobrażenia bogów i bóstw wywodzących się z mitologii germańskiej albo przedstawicieli elity społecznej. Dla przykładu część badaczy wizerunek kobiety o szerokim łonie wiąże z boginią płodności Freyją lub walkiriami czy disir – duchami/bóstwami związanymi z przeznaczeniem, ale mogącymi też pełnić funkcję duchów opiekuńczych dla klanów nordyckich.

Na podstawie opisu posągu z Uppsalli stworzonego przez Adama z Bremy, mężczyzna trzymający kij albo berło to personifikacja Thora, władcy burzy i piorunów, ale mającego w swych kompetencjach, oprócz rolnictwa oraz sił witalnych, także piecze nad małżeństwami, a także ogniskiem domowym. Zdaniem części badaczy, o szczególnym charakterze prezentowanych postaci i ich powiązaniach ze światem boskim lub ze światem elit społecznych, mogą świadczyć bogate stroje, które szczególnie dobrze widoczne są na foliach wykonanych przy pomocy matrycy. Istnieje także stosunkowo rzadka grupa zabytków, na których widnieją odmienne przedstawienia. Postaci są nagie, skromnie lub niekompletnie ubrane, często w pozycji adorującej. Część z nich wykonano metodą rycia lub wycinania. Samo przedstawienie jest schematyczne. Folie te interpretuje się jako wyznawców lub przedstawicieli niższych warstw społecznych. Inną grupę guld gubber stanowią przedstawienia zwierząt (m.in. świnie, konie itp.), najczęściej wycinanych ze złotej blachy. Choć mają zindywidualizowany charakter, to same przedstawienia są bardziej schematyczne i mniej szczegółowe.

Zagłębiając się w tematykę związaną ze złotymi foliami, warto zwrócić uwagę na mowę ciała poszczególnych postaci. Prezentowane postawy i gesty mają swoje odzwierciedlenie m.in. w symbolice religijnej. Cześć z nich znana jest z przedstawień z okresu późnego antyku, zaś analogie dla atrybutów można odnaleźć w źródłach archeologicznych i pisanych. Detale, takie jak nienaturalnie duże dłonie (ich ułożenie) oraz atrybuty (np. naszyjniki, berła) wskazują na duże znaczenie symboliki dla ówczesnych mieszkańców i wykonujących owe dzieła artystów. W zgromadzonej do tej pory kolekcji z Sorte Muld znajduje się wiele zróżnicowanych przedstawień, których nie sposób byłoby opisać w tym tekście. Powtarzającym się motywem jest postać z rękoma ułożonymi wzdłuż ciała, z dłońmi skierowanymi ku przodowi. Gest ten interpretowany jest jako symbol odstraszania zła, uległości albo oddawania czci.

Rzadko spotykanym przedstawieniem jest postać trzymająca swą dłoń za nadgarstek. Analogie dla niego odnajdujemy w źródłach średniowiecznych, a dokładniej w księdze „Konungsskuggsjά” („Lustro króla”), będącej najstarszym zabytkiem literatury norweskiej (1250 r.), stanowiącej zbiór porad i mądrości, dla przyszłego władcy Magnusa VI Prawodawcy. Zawiera on informację dotyczącą etykiety. Wedle niej „…w obecności króla, musisz stać trzymając ręce w taki sposób, aby twoja prawa dłoń ściskała lewy nadgarstek…”. Podobna wzmianka pochodzi z innego średniowiecznego manuskryptu, tym razem z terenu Niemiec, a mianowicie z „Sachsenspiegel” („Zwierciadło Saskie”), będącego spisem praw zwyczajowych z terenu Saksonii (1220-1235). Część badaczy gest ten interpretuje jednak jako symbol niepełnosprawności. (Watt 2009, s. 50)

„Tancerze” to kolejna grupa przedstawień postaci o wydłużonych stopach, sprawiających wrażenie jakby stały na palcach. Inną interpretacją tego motywu jest symbolika śmierci. Część badaczy uważa je za przedstawienia zmarłych. Jako argument przywołują ilustracje ze „Zwierciadła Saskiego”, w którym to postaci o podobnym ułożeniu nóg oraz dłoni odnoszą się do tematyki związanej ze śmiercią.

Ważnymi elementami pojawiającymi się na guldgubber są atrybuty związane z władzą i religią. Do najczęściej spotykanych należą berło lub włócznia, które w świecie antycznym były symbolem władzy. Na foliach mają one formę długiego kija trzymanego w dłoniach. Naszyjniki z kolei w tradycji germańskiej były noszone przez bogów, jak i królów. Na części przedstawień, zwłaszcza wykonanych przy pomocy wycinania, schematyczna „naga” postać jest przyozdabiana dodatkowym złotym paskiem na wysokości szyi. Kolejnym symbolem władzy są pierścienie, które mają swoje odwołania w mitologii nordyckiej, jak choćby Draupnir, magiczny pierścień Odyna wykonany dla niego przez krasnoludy, z którego w co dziewiątą noc powstawało osiem identycznych krążków.

Mnogość przedstawień na guldgubber pochodzących z Sorte Muld i nie tylko, jest niezwykle bogata i przepełniona symboliką, ale jednocześnie nastręcza sporo trudności interpretacyjnych. Obecnie większość argumentów przemawia za tym, że były one wykorzystywane przede wszystkim do celów religijnych i związanych z kultem. Choć nie można wykluczyć wykorzystywania ich jako środka wymiany towarowej, to zdecydowana część badaczy przychyla się do pierwszej z koncepcji. Odkryte na terenie Sorte Muld złote folie koncentrowały się głównie w centralnej części stanowiska, która okazała się bardzo szczególną przestrzenią.

1000 lat historii

Od zarania dziejów Sorte Muld pełniło ważną funkcję dla mieszkającej na wyspie społeczności. Najstarsze ślady działalności człowieka pochodzą z okresu mezolitu, a pierwsze osadnictwo pojawiło się w neolicie. Otaczające kompleks kurhany są datowane na epokę brązu. Jednak czas największej jego świetności i prosperity przypada na okres od IV do VIII wieku (okres Wędrówek Ludów i Vendel), kiedy miejsce to staje się ważnym ośrodkiem władzy i centrum religijnym w regionie. Sama osada intensywnie rozwija się od 100 roku p.n.e. (okres przedrzymski), a jej powolny kres następuje od końca VIII wieku i wiąże się z powstawaniem i rozwojem emporiów handlowych w okresie wczesnego średniowiecza w rejonie Morza Bałtyckiego. Ostatecznie przestaje funkcjonować około roku 1000.

Niewątpliwą przyczyną rozwoju Sorte Muld było jego dogodne położenie. Bornholm znajdował się na skrzyżowaniu szlaków handlowych, wiodących w różne strony Bałtyku, stając się dobrym miejscem na uzupełnienie zapasów. Dodatkowo wyspa posiada dogodne podejście dla statków, od południa piaszczyste plaże, a w części północnej niewielkie skaliste zatoki będące naturalnymi portami. Jedna z nich znajduje się w miejscowości Svanek i funkcjonuje po dzień dzisiejszy. Ponadto w bezpośrednim sąsiedztwie kompleksu istniały źródła wody. Warunki te przyczyniły się do powstania i rozwoju ośrodka władzy właśnie w tej części Morza Bałtyckiego. Świadczą o tym liczne zabytki w postaci elementów broni, biżuterii, paciorków, zapinek, monet, a także brakteaty odkryte na terenie osady, mające analogie w różnych częściach Europy.

W okresie największej prosperity Sorte Muld należy do tzw. „osiedli centralnych” funkcjonujących poza obszarem Imperium Rzymskiego. Miejsca te pełniły różne funkcje. Z jednej strony stanowiły istotne punkty na mapie szlaków handlowych, a z drugiej stawały się ważnymi ośrodkami związanymi z lokalnym i regionalnym władztwem oraz religią. Osiedla centralne o podobnym charakterze powstały w Gudme/Lundeborgnana na wyspie Fionia, w Uppåkrze koło Lund (południowa Szwecja), w Helgö (centralna Szwecja), w Runder Berg (południowe Niemcy).

Dotychczasowe badania wskazują, że w pobliżu centrum kompleksu znajdował się duży budynek halowy stanowiący najprawdopodobniej siedzibę władcy. Był on otoczony mniejszymi osadami stanowiącymi zaplecze gospodarcze i logistyczne. Miały one charakter osad jednodworczych (centra satelitarne). Mogły być one oddalone od centrum od 0,5 do 1km. Wytwarzano w nich różne dobra na potrzeby ośrodka centralnego, ale utrzymywały one kontakt z innymi osadami na wyspie i w regionie. W ich pobliżu, na terenie Sorte Muld odkryto także cmentarzyska. Centrum kompleksu stanowił najprawdopodobniej dom kultowy, na którego ślady udało się natrafić w trakcie badań archeologicznych w 2019 roku. Miał on charakter długiego, drewnianego budynku halowego, podobnego do konstrukcji odkrytej na terenie Uppåkry.

W trakcie uroczystości, w towarzyszących im rytuałach mogły być tworzone lub ofiarowywane opisane powyżej folie wotywne, brakteaty oraz inne przedmioty wykonywane ze złota, srebra czy szkła. W trakcie wieloletnich badań na terenie Sorte Muld odkryto znaczną ilość miniaturowych przedmiotów: amulety, wśród których pojawił się miniaturowy róg do picia czy niewielkich rozmiarów umba. Ponadto w trakcie obrzędów wykorzystywano także broń. Podobny zespół zabytków został odkryty na obszarze analogicznego domu kultowego w Uppåkrze.

W bezpośrednim otoczeniu świątyni w Sorte Muld najprawdopodobniej funkcjonowały warsztaty rzemieślnicze, głównie jubilerskie, wykonujące przedmioty przede wszystkim ze złota, srebra i metali półszlachetnych. Zaś zabytki tworzone z brązu zostały odnalezione w oddaleniu od centrum kompleksu, na obszarze sąsiednich osad, gdzie mogły być wytwarzane. Sorte Muld było również miejscem intensywnej wymiany handlowej na poziomie regionalnym i ponadregionalnym. Posiadało dalekosiężne kontakty, o czym świadczą liczne zabytki odkrywane na terenie kompleksu, mające swoje analogie nie tylko w regionie, ale także na obszarach związanych z Imperium Rzymskim, wyspami brytyjskimi, Ukrainą, Rumunią czy Morzem Czarnym, takie jak: zapinki, paciorki szklane, fragmenty rzymskich i frankijskich naczyń szklanych, liczne monety rzymskie czy elementy uzbrojenia. Do tej pory z terenu stanowiska jest znanych ponad 30 000 różnych zabytków. Warto w tym miejscu wspomnieć choćby o skarbie, w skład którego weszły paciorki, medaliony wykonane z rzymskich monet, brakteaty, a całość była ukryta w srebrnym naczyniu pochodzącym z prowincji rzymskiej, odkrytym w 2001 r. na osadzie Fuglesangseager stanowiącej część Sorte Muld.

Opisywany kompleks osad w okresach Wędrówek Ludów i Vendel miał bardzo duży wpływ na funkcjonowanie całej wyspy, a jednocześnie oddziaływał na inne obszary Morza Bałtyckiego. Dla Bornholmu pełnił on funkcje ośrodka centralnego o charakterze gospodarczym i duchowym. To także czas tworzenia się elit, których rola społeczna stopniowo rosła, tworząc zalążek lokalnego władztwa. A może w opowieści Wulfstana, opisującego swoją podroż z Hedby do legendarnego Truso, jest ziarno prawdy o ziemi Burgundów, utożsamianej z Bornholmem, posiadającej własnego króla?

Badania stanowią część projektu ArchaeoBalt realizowanego w ramach programu Interreg Południowy Bałtyk 2014-2020 finansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

LITERATURA

ADAMSEN C., LUND HANSEN U., NIELSEN F.O., WATT W. 2009. Sort Muld Wealth, Power and Religion at an Iron Age Central Settlement on Bornholm, Rønne.

ENGLERT A., TRAKADAS A. 2009. Wulfstan’s Voyage. The Baltic Sea region in the elary Viking Age as seen from shipboard, „Maritime Cultureof the North” 2, Roskilde.

KLINDT-JENSEN O. 1957. Bornholm i Folkevandringstiden og forudsætningerne i tidlig jernalder, København.

PIEKARCZYK S.1979. Mitologia Germańska, Warszawa.


Jest to cały artykuł „W objęciach dawnych bogów” opublikowany w numerze Archeologia Żywa 2 (76) 2020. Zachęcamy do zakupu wersji papierowej lub cyfrowej tego numeru i tym samym wsparcia naszego jedynego w Polsce archeologicznego czasopisma popularnonaukowego.

Karolina Czonstke
Archeolog | strona

Archeolog, skandynawista, przewodnik, doktorantka na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego, adiunkt w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku, oddział Grodzisko w Sopocie. Jej zainteresowania badawcze skupiają się na kontaktach interregionalnych w basenie Morza Bałtyckiego, a zwłaszcza na biżuterii słowiańskiej i przemianach w obrządku pogrzebowym.

Bartosz Świątkowski
Archeolog

Archeolog, regionalista, fotograf, doktorant na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Gdańskiego. Jego zainteresowania badawcze związane są z przemianami w ceramice oraz uzbrojeniu w rejonie Morza Bałtyckiego w okresie od III do X w.

Przypisy:[+]

1 Okresem Vendel w dziejach Skandynawii nazywa się początek średniowiecza (lata 550-800). Był to czas po zakończeniu okresu Wędrówek Ludów, a przed okresem wikińskim. Nazwa wzięła się od bogatego cmentarzyska odkrytego w miejscowości Vendel w środkowej Szwecji, funkcjonującego właśnie w tym okresie

A może jeszcze...


CZY TEŻ W DZIECIŃSTWIE CHCIAŁEŚ BYĆ ARCHEOLOGIEM?

My od zawsze! Cześć, ARCHEOLOGIA ŻYWA to mały zespół osób kochających odkrywanie i pisanie o przeszłości. Czujemy jednak, że wciąż zna ją zbyt mało osób. Pytanie, czy chcesz nam pomóc w promocji naszej historii?

Dodaj komentarz