Brązowe groty strzał i ozdoby odkryto w Wierzbicy na południowo-wschodniej Lubelszczyźnie. W pobliskich Korniach znaleziono również sztylet, którego wiek może być zbliżony do pozostałych zabytków. Zdaniem archeologów znaleziska mogą mieć związek ze Scytami, którzy ponad 2500 lat temu docierali na tereny dzisiejszej Polski.
Odkrycia dokonali członkowie Stowarzyszenia Pamięci 1 Pułku Piechoty Korpusu Ochrony Pogranicza z Lubyczy Królewskiej. Jacek Kozak, Magdalena Leszczyńska, Paweł Szymański, Krzysztof Chmielewski i Jan Chmielewski prowadzili poszukiwania pamiątek związanych ze szlakiem bojowym tej jednostki podczas kampanii wrześniowej 1939 roku. Działali na podstawie pozwolenia Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W trakcie prac natrafili jednak na przedmioty pochodzące ze znacznie wcześniejszego okresu.
Znaleziska pochodzą z okolic Wierzbicy, wsi położonej w gminie Lubycza Królewska, w powiecie tomaszowskim, niedaleko granicy z Ukrainą. Co istotne, odkryto je poza granicami dotychczas rozpoznanych stanowisk archeologicznych. Miejsca odkrycia wszystkich metalowych zabytków udokumentowano za pomocą GPS, dzięki czemu możliwe będzie odtworzenie ich rozmieszczenia w terenie i zaplanowanie dalszych badań. Wstępnie przedmioty wiązane są ze schyłkiem epoki brązu lub początkiem epoki żelaza, a część z nich wykazuje podobieństwa do wyrobów charakterystycznych dla scytyjskiego kręgu kulturowego. Wszystkie przedmioty zostały przekazane przez odkrywców do zamojskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. Docelowo mają trafić do Muzeum Regionalnego im. dr. Janusza Petera w Tomaszowie Lubelskim. Wstępnej analizy znalezisk dokonali dr Józef Niedźwiedź i Wiesław Koman z zamojskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, a także prof. Elżbieta Kłosińska i prof. Halina Taras z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.



Groty strzał, bransolety i tajemnicze zausznice
Wśród odkrytych zabytków szczególną uwagę zwracają cztery brązowe grociki strzał o charakterystycznym trójgraniastym przekroju. Największy mierzy około 4 cm długości i 1,4 cm szerokości. Na jego krawędziach zachowały się widoczne szwy odlewnicze, czyli niewielkie nadlewki powstające w miejscach łączenia części formy, do której wlewano roztopiony metal. Świadczy to o niepełnym wykończeniu przedmiotu po odlaniu. Pozostałe grociki są mniejsze, mają od 2,5 do 3,3 cm długości, a jeden z nich posiada tulejkę służącą do osadzenia grotu na drewnianym promieniu strzały. Tego typu groty należą do najbardziej rozpoznawalnych elementów scytyjskiego uzbrojenia. Scytowie słynęli z umiejętności posługiwania się łukami, również podczas jazdy konnej, a niewielkie brązowe grociki odkrywane są na licznych stanowiskach z obszaru Europy Wschodniej i Środkowej. Szczególne znaczenie mają znaleziska pochodzące z osad obronnych noszących ślady zniszczenia, gdzie skupiska grotów bywają interpretowane jako pozostałości walk. W przypadku Wierzbicy nie przedstawiono dotychczas takich dowodów, dlatego okoliczności pojawienia się broni na tym terenie pozostają niejasne.
Równie interesujące są ozdoby, zwłaszcza bransoleta wykonana z niezwykle cienkiej blachy brązowej, o grubości nieprzekraczającej 0,5 mm. Ma około 1 cm szerokości, a jej powierzchnię pokrywa ornament z drobnych, punktowo wybijanych zagłębień. Układają się one w trójkąty równoboczne, których wierzchołki skierowane są naprzemiennie ku górze i ku dołowi. Bransoleta zachowała półkolisty kształt, a jej zwężające się końce zostały wywinięte na zewnątrz w formie niewielkich haczyków. Odkryto także fragmenty dwóch innych bransolet wykonanych z tordowanego, czyli skręcanego wokół własnej osi, drutu brązowego, a ponadto niewielkie kółko o średnicy 3,4 cm, które mogło służyć jako ozdoba przyszywana do stroju lub rodzaj płacidła. Odkryto również fragment szpili albo igły fibuli, służącej do spinania odzieży.
Osobną grupę stanowią zausznice gwoździowate, nazwane tak ze względu na podobieństwo do gwoździa z dużą, wypukłą główką. Były to ozdoby noszone w okolicach uszu, związane ze strojem i sposobem zdobienia głowy. W jednym skupisku w Wierzbicy znaleziono pozostałości sześciu takich przedmiotów. Jeden zachował się w całości i posiada główkę o średnicy 1,6 cm oraz igłę długości 6 cm. Po pięciu pozostałych przetrwały przede wszystkim główki, mierzące od 1,2 do 2 cm średnicy. Odkryto także dwie kolejne zausznice zachowane fragmentarycznie. Ten rodzaj ozdób jest szczególnie interesujący dla interpretacji całego zespołu. Co prawda wywodzą się ze środowiska scytyjskiego, ale znane są także z terenów zamieszkanych przez społeczności kultury łużyckiej, zwłaszcza jej grupy tarnobrzeskiej. Co więcej, odkrycie formy odlewniczej w Zawadzie koło Połańca dowodzi, że podobne ozdoby wykonywano również miejscowo. Ich obecność może więc świadczyć zarówno o kontaktach z ludnością ze wschodu, jak i o przejmowaniu obcych wzorów przez lokalnych rzemieślników.
Wśród zabytków przedstawionych przez urząd konserwatorski znalazł się także wykonany z brązu sztylet odkryty na gruntach pobliskiej miejscowości Kornie. Jest to osobne znalezisko, choć chronologicznie może odpowiadać przedmiotom z Wierzbicy. Sztylet mierzy około 15 cm długości i 2,4 cm szerokości przy nasadzie rękojeści. Jego ostrze stopniowo zwęża się ku trójkątnemu zakończeniu, a na obu powierzchniach widoczne jest delikatne podłużne zgrubienie. Niestety przedmiot jest mocno uszkodzony. Krawędzie zostały wykruszone, a na powierzchni występują liczne odpryski i zadrapania patyny. Wstępnie datowany jest na późną epokę brązu lub początek epoki żelaza, jednak jego dokładniejsze pochodzenie i przynależność kulturowa wymagają dalszych badań.


Skąd Scytowie na ziemiach dzisiejszej Polski?
Scytowie byli społecznościami koczowniczymi, posługującymi się językami z grupy irańskiej, które w I tysiącleciu p.n.e. zamieszkiwały rozległe obszary stepów Eurazji, w tym tereny na północ od Morza Czarnego. Ich gospodarka w dużym stopniu opierała się na hodowli zwierząt, a szczególną rolę w życiu społecznym i wojskowości odgrywały konie. Dzięki przekazom autorów greckich, zwłaszcza Herodota piszącego w V wieku p.n.e., znamy część ich zwyczajów, sposobów prowadzenia wojny i obrzędów pogrzebowych. W archeologii Scytowie kojarzeni są przede wszystkim z uzbrojeniem łuczniczym, bogato wyposażonymi kurhanami elit oraz charakterystyczną sztuką z motywami zwierzęcymi.
Kontakty społeczności środkowoeuropejskich ze światem scytyjskim nasiliły się w pierwszej połowie I tysiąclecia p.n.e., a szczególnie dobrze udokumentowane są dla VI wieku p.n.e. Na niektórych terenach miały charakter zbrojny. Do najbardziej znanych przykładów należy zniszczone grodzisko ludności kultury łużyckiej w Wicinie, w dzisiejszym województwie lubuskim, gdzie odkryto liczne groty strzał typu scytyjskiego. Szczególnie ważnym punktem odniesienia dla znalezisk z Wierzbicy jest jednak grodzisko w Chotyńcu, w powiecie jarosławskim na Podkarpaciu. Od 2016 roku prowadzi tam systematyczne badania zespół Uniwersytetu Rzeszowskiego, kierowany przez prof. Sylwestra Czopka. Rozpoznano rozległe założenie obronne o powierzchni ponad 35 ha, będące częścią większego zespołu osadniczego scytyjskiego kręgu kulturowego, datowanego zasadniczo na VII–V wiek p.n.e. Szczególne znaczenie miało odkrycie tzw. zolnika, miejsca o funkcjach obrzędowych, w którym znaleziono między innymi warstwy popiołu, kości zwierzęce, uzbrojenie i fragmenty naczyń. Wśród zabytków znalazły się również fragmenty greckich amfor służących do transportu wina, w tym naczynia pochodzącego z Klazomenaj, datowanego na przełom VII i VI wieku p.n.e. Obecność tak odległych importów wskazuje na związki mieszkańców grodziska z rozległą siecią kontaktów obejmującą również greckie ośrodki nad Morzem Czarnym.
Obecna chronologia znalezisk wynika przede wszystkim z analizy typologicznej. Trzeba bowiem pamiętać, że przedmioty odkrywane podczas poszukiwań powierzchniowych dostarczają ograniczonych informacji o swoim pierwotnym kontekście. Dopiero systematyczne badania archeologiczne mogłyby wyjaśnić, czy natrafiono na pozostałości osady, miejsce celowego zdeponowania przedmiotów, czy ślady innej działalności człowieka. Pozwoliłoby to również lepiej zrozumieć charakter kontaktów między mieszkańcami dzisiejszej południowo-wschodniej Polski a społecznościami scytyjskiego kręgu kulturowego.
Źródło: profil Facebook Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków
Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst Archeologii Żywej”





