, , , ,

Po co budowniczowie Bramy Tokry w Ptolemais zostawili aż 626 znaków?

|


, , , , , , , , , , , ,

Na kamiennych blokach jednej z najlepiej zachowanych budowli starożytnego Ptolemais w dzisiejszej Libii widnieją setki niewielkich znaków, które przez długi czas pozostawały na marginesie badań. Ich nowa analiza pozwala zajrzeć za kulisy hellenistycznego placu budowy i odtworzyć, jak oraz kiedy powstawała monumentalna Brama Tokry.

Ptolemais, którego ruiny znajdują się w rejonie dzisiejszej Tolmeity w Cyrenajce w północno-wschodniej Libii, wyrosło z portu obsługującego położoną około 25 km w głębi lądu Barkę. Brama Tokry, nazwana od miasta, w którego stronę prowadziła droga, jest najlepiej zachowanym fragmentem fortyfikacji. Tworzą ją dwie masywne wieże flankujące przejazd szeroki na około 3,5 m. Każda miała u podstawy około 10 × 7,75 m i zachowała się do wysokości około 10 m. Ich starannie wykonane mury wyraźnie różnią się od pozostałej części zachodnich obwarowań, dlatego wieże uznaje się za efekt późniejszej przebudowy istniejącej bramy.

Znaki na blokach zauważano od XVIII w. i początkowo próbowano je tłumaczyć jako instrukcje montażowe albo informacje o fundatorach. Później pozostawały jednak na marginesie badań. Ich dokumentację rozpoczął również Niemiecki Instytut Archeologiczny w 2009 r., lecz prace przerwano w 2010 r. z powodu niestabilności politycznej w Libii. Do problemu powróciła Anna Urszula Kordas, doktorantka Wydziału Kultury i Sztuki Uniwersytetu Warszawskiego, której ustalenia niedawno opublikowano w czasopiśmie „European Journal of Archaeology”1KORDAS A.U. 2026, Life on a Hellenistic Construction Site: Stonemasons’ Marks on the Tauchira Gate at Ptolemais in Cyrenaica, „European Journal of Archaeology”, 2026, s. 1-22, DOI: 10.1017/eaa.2026.10038.. Analiza została oparta przede wszystkim na szczegółowej dokumentacji fotograficznej wykonanej przez Polską Misję Archeologiczną w Ptolemais kierowaną ówcześnie przez jej założyciela prof. Tomasza Mikockiego, a aktualnie przez dr. Piotra Jaworskiego z Wydziału Archeologii UW. Na jej podstawie autorka opracowała fotogrametryczny model 3D reliktów architektonicznych oraz skalowanie odwzorowania elewacji bramy, pozwalające przeanalizować rozmieszczenie poszczególnych znaków.

626 znaków, 27 typów i 2 grupy

Badaczka zastosowała analizę całego łańcucha działań od pozyskania surowca przez transport i obróbkę po osadzenie bloku w murze. Rozmieszczenie znaków zestawiono z techniką wykonania kamieni, a ich formę poddano analizie epigraficznej i paleograficznej. Mimo uszkodzeń powierzchni, roślinności i późniejszych graffiti udało się zidentyfikować 626 znaków, podzielonych na 27 typów. Najważniejszy okazał się ich podział na dwie grupy. Pierwsza występuje na nieobrobionych blokach wschodnich ścian wież. Znaki są tam większe, rozmieszczone nieregularnie, a niektóre znajdują się nawet do góry nogami. Całkiem możliwe, że nanoszono je jeszcze przed umieszczeniem kamieni w murze np. podczas wydobycia, wstępnej obróbki albo transportu.

Druga grupa pojawia się na zewnętrznych elewacjach wież, na blokach starannie boniowanych. W tym przypadku boniowanie polegało na dekoracyjnym wykończenia muru, w którym lico kamienia pozostawiono wypukłe, a jego krawędzie opracowano w formie dekoracyjnych obramowań. Tutaj znaki są niewielkie, staranne, zwykle umieszczone centralnie i nigdy nie występują w odwróconej orientacji. Zdaniem autorki oznacza to, że wykuwano je dopiero po osadzeniu i ostatecznej obróbce bloków – tak, aby pozostały widoczne także po ukończeniu budowli.

Schemat czterech elewacji północnej wieży Bramy Tokry z kolorowym oznaczeniem rozmieszczenia znaków kamieniarskich i graffiti
Schemat elewacji północnej wieży Bramy Tokry z zaznaczonym rozmieszczeniem znaków kamieniarskich i późniejszych graffiti; kolory pozwalają prześledzić występowanie poszczególnych typów oznaczeń w kolejnych partiach budowli (za: Kordas 2026, CC BY-NC 4.0, z „European Journal of Archaeology”)

Kto pracował przy wieżach?

Rozmieszczenie znaków nie tworzy ciągu wskazującego, gdzie dany blok należało zamontować, dlatego trudno uznać je za zwykłe oznaczenia montażowe. Znacznie lepiej pasuje interpretacja, że służyły do identyfikacji ekip lub warsztatów i kontroli wykonanej pracy. W dolnych partiach wieży północnej do wysokości cokołu, występują pojedyncze litery alfabetu greckiego – A, B, Γ, Δ – oraz monogram AP/E z epsilonem w dolnym rejestrze – najprawdopodobniej będący kolejną literą alfabetu w tym systemie. Na wieży południowej sytuacja jest bardziej złożona, ponieważ oprócz kolejnej litery alfabetu greckiego, Z , występują monogramy składające się z dwóch lub większej ilości liter, nienależące do wcześniejszego systemu. Na wieży północnej, powyżej cokołu, nie występują już pojedyncze litery alfabetu A, B, Γ i Δ. Zamiast nich pojawiają się kolejne oznaczenia składające się z dwóch lub więcej liter. Jedynie monogram AP/E występuje na całej wieży północnej. Pojawia się również nowy znak jednoliterowy, H, który mógłby stanowić kontynuację numeracji po literze Z na wieży południowej. Kordas interpretuje znaki jako system numerowania zespołów. Wedle tej interpretacji w sumie przy budowie miałoby uczestniczyć co najmniej siedem ekip oznaczonych pojedynczymi literami greckimi, a obok nich około 14 innych zespołów lub pojedynczych kamieniarzy posługujących się bardziej złożonymi monogramami i ligaturami. Część tych samych oznaczeń występuje zarówno na nieobrobionych blokach, jak i na później wykończonych powierzchniach. Sugeruje to, że niektóre ekipy uczestniczyły w kilku etapach pracy – od pozyskania lub transportu kamienia po jego obróbkę na budowie. Najbliższy kamieniołom wapienia znajdował się około 500 m od bramy.

Dodatkowo w górnych partiach podobne oznaczenia skupiają się w sąsiadujących sektorach, co może odzwierciedlać pracę z rusztowań przesuwanych wraz z postępem robót. Część oznaczeń pojawia się też na obu wieżach. W połączeniu z układem kolejnych liter przemawia to za równoległym wznoszeniem wież, a nie – jak wcześniej proponowano – jednej po drugiej. Niektóre znaki występują przez niemal całą wysokość wież. Wydaje się też, że przebudowę przeprowadzono stosunkowo szybko, w okresie aktywności tych samych warsztatów. Podwójne znaki na kilku blokach mogą natomiast świadczyć o współpracy ekip albo o kolejnych etapach obróbki.

Brama Tokry w ruinach starożytnego Ptolemais w Libii, widok na dwie zachowane wieże od zachodu
Brama Tokry w starożytnym Ptolemais w 2006 r., widok od zachodu (fot. M. Bogacki, za: Kordas 2026, CC BY-NC 4.0, z „European Journal of Archaeology”)

Kto zapłacił za budowę?

Najbardziej interesująca jest jednak próba odtworzenia systemu finansowania inwestycji. W starożytnych greckich poleis dobrze poświadczona była epidosis – dobrowolna składka obywateli na cel publiczny, także na fortyfikacje. Darczyńcy mogli przekazywać pieniądze lub pracę własnych ludzi. Z Cyreny znamy np. listę składek z około 280 r. p.n.e. na łączną sumę około 313 tys. drachm, choć cel tej zbiórki nie zachował się w inskrypcji. Jeśli podobny mechanizm działał w Ptolemais, widoczne monogramy mogły zarazem rozliczać wykonawcę i przypominać o udziale fundatora. Proste oznaczenia literowe w dolnych partiach mogły odpowiadać zespołom zatrudnionym w ramach publicznie finansowanej inwestycji. W późniejszym etapie pojawiają się natomiast monogramy, które mogły odnosić się do właścicieli warsztatów albo prywatnych fundatorów.

Celowe pozostawienie znaków na ukończonej elewacji czyni Bramę Tokry wyjątkową. Na innych hellenistycznych budowlach oznaczenia produkcyjne zwykle znikały podczas końcowej obróbki. W niedokończonej świątyni Apollina w Didymie zachowały się właśnie na powierzchniach, których jeszcze nie wygładzono. W Ptolemais część znaków powstała natomiast dopiero na gotowym licu i najwyraźniej miała pozostać widoczna.

Znaki kamieniarskie na blokach świątyni Apollina w Didymie oraz graffiti i znak kamieniarski na murach Bramy Tokry w Ptolemais
Znaki kamieniarskie i późniejsze graffiti. a) znaki na nieobrobionych blokach świątyni Apollina w Didymie; b) graffito Komanosa i znak kamieniarski ΣΩΤ[Η]Ρ(?) na Bramie Tokry; c) graffito Hippomachosa, syna Timachidasa z Rodos (fot. a – A.U. Kordas; b–c – M. Bogacki, za: Kordas 2026, CC BY-NC 4.0, z „European Journal of Archaeology”)

Kiedy przebudowano Bramę Tokry?

Znaki pomagają również odpowiedzieć na pytanie, którego wcześniejsze badania nie potrafiły rozstrzygnąć: kiedy wieże otrzymały swoją monumentalną formę. Kształty liter – m.in. charakterystyczne alfa, beta, zeta, sigma i omega – mają najbliższe analogie w inskrypcjach z II w. p.n.e., szczególnie z czasów władców Ptolemeusza VI i Ptolemeusza VIII. Dodatkową wskazówką jest późniejsze graffito Hippomachosa, syna Timachidasa z Rodos, wykute już na gotowej wieży i datowane paleograficznie na połowę II w. p.n.e. Kordas łączy te dane z rozwojem Ptolemais i proponuje, że przebudowa Bramy Tokry mogła nastąpić za panowania Ptolemeusza VIII Fyskona. Nie jest to datowanie ostatecznie rozstrzygnięte, a sama autorka przedstawia je jako hipotezę wymagającą dalszej dyskusji. Niewielkie znaki pozostawione przez budowniczych stały się więc jednym z najważniejszych źródeł do odtworzenia zarówno organizacji prac, jak i chronologii przebudowy monumentalnej bramy.

Źródło: czasopismo „European Journal of Archaeology” (cambridge.org)

Przypisy

  • 1
    KORDAS A.U. 2026, Life on a Hellenistic Construction Site: Stonemasons’ Marks on the Tauchira Gate at Ptolemais in Cyrenaica, „European Journal of Archaeology”, 2026, s. 1-22, DOI: 10.1017/eaa.2026.10038. ↩︎
Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst Archeologii Żywej”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.