Na cmentarzysku w Domasławiu leżącym pod Wrocławiem odkryto tysiące naczyń. Przez lata patrzono na nie głównie jak na wyposażenie grobów, element uczty pogrzebowej albo pojemniki na dary dla zmarłych. Nowe badania pokazują jednak coś więcej: część z nich mogła aktywnie uczestniczyć w obrzędach, służąc do przelewania, namaszczania, składania ofiar lub rozprowadzania substancji zapachowych.
Cmentarzysko w Domasławiu należy do najważniejszych stanowisk archeologicznych związanych z wczesną epoką żelaza w Europie Środkowej. Nekropolia, użytkowana od środkowej epoki brązu po okres halsztacki, obejmuje ponad 2000 grobów. Szczególne znaczenie mają bogato wyposażone groby komorowe z fazy halsztackiej, zawierające broń, przedmioty importowane, ozdoby ze szkła i bursztynu oraz starannie układane zestawy ceramiki. Z grobów i obiektów im towarzyszących pozyskano około 9000 naczyń ceramicznych.
Spis treści


Na pewno specjalne?
W opublikowanym niedawno artykule w periodyku „npj Heritage Science”1JÓZEFOWSKA A., SEKULSKA-JAWORSKA J., GOCŁAWSKI J., ROSIAK A., KAŁUŻNA-CZAPLIŃSKA J. 2026. Ritual ceramics from Early Iron Age funerary contexts at Domasław, Lower Silesia, Poland, „npj Heritage Science”, 14 (1), s. 262, DOI: https://doi.org/10.1038/s40494-026-02517-4. zaprezentowano wyniki badań sprawdzających, na ile naczynia uznawane archeologicznie za „specjalne” rzeczywiście różniły się od typowych naczyń grobowych także pod względem zachowanych śladów organicznych. Badania przeprowadził interdyscyplinarny zespół z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Warszawie oraz Politechniki Łódzkiej. Koncepcję badań i kontekst archeologiczny przygotowała dr Anna Józefowska-Domańska z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Część statystyczną przygotowali dr Joanna Sekulska-Jaworska i dr inż. Jarosław Gocławski z Wydziału Elektrotechniki, Elektroniki, Informatyki i Automatyki Politechniki Łódzkiej, a analizy chemiczne GC-MS wykonały i nadzorowały dr inż. Angelina Rosiak i prof. dr hab. inż. Joanna Kałużna-Czaplińska z Instytutu Chemii Ogólnej i Ekologicznej Wydziału Chemicznego tej samej uczelni
Badacze przeanalizowali 40 naczyń i przedmiotów uznanych za nietypowe lub szczególnie ważne w ciałopalnym obrzędzie pogrzebowym. Porównali je z 34 standardowymi, powtarzalnie składanymi naczyniami grobowymi: wazami, garnkami, misami i kubkami. W tej pierwszej grupie znalazły się między innymi rytony (do nalewania lub sączenia płynów), kernosy (z kilkoma połączonymi pojemnikami używane zapewne przy składaniu ofiar płynnych), a także kadzielnice, miniaturowe naczynia, urny, przedmioty symboliczne, takie jak talerze krążkowe i podstawki półksiężycowate (idole). Część naczyń wyróżniała się miejscem lub sposobem złożenia: leżały poza komorą grobową, nad grobem, pod urną, w osobnych depozytach, odwrócone dnem do góry lub oparte o kamień.
Kluczowe było połączenie archeologii z analizą chemiczną. Próbki pobierano z dolnych partii naczyń, wcześniej mechanicznie usuwając około 1-2 mm zewnętrznej warstwy ceramiki, aby ograniczyć ryzyko współczesnych zanieczyszczeń. Następnie zastosowano chromatografię gazową sprzężoną ze spektrometrią mas, czyli GC-MS. To metoda pozwalająca identyfikować związki organiczne zachowane w porach ceramiki. Wyniki zestawiono ze statystyką wielowymiarową. Najważniejszy wniosek z badań jest ostrożny, ale bardzo ciekawy.

Szerszy obraz
Pierwszy test nie przyniósł wyraźnego rozstrzygnięcia. Same profile kwasów tłuszczowych, czyli jednych z najczęściej badanych śladów dawnych tłuszczów roślinnych i zwierzęcych, nie pozwoliły jednoznacznie oddzielić od siebie poszczególnych grup naczyń. Wyraźniejszy obraz pojawił się dopiero wtedy, gdy zespół spojrzał szerzej: nie tylko na proporcje tych kwasów, lecz także na obecność lub brak różnych klas związków chemicznych. W takim ujęciu wyróżniły się przede wszystkim naczynia dodane lub ofiarne, czyli złożone poza standardowym zestawem grobowym, oraz formy specjalne, rozpoznawane po nietypowym kształcie, wykonaniu lub funkcji. Ich skład częściej wskazywał na kontakt z mieszaninami olejów roślinnych, tłuszczów zwierzęcych, substancji aromatycznych i materiałów pochodzenia iglastego.
Nie są to jednak wyniki, które pozwalają odtworzyć gotowy „przepis” na zawartość naczyń. Kwas azelainowy, szczególnie istotny w grupie naczyń ofiarnych, może powstawać przy utlenianiu tłuszczów roślinnych lub zwierzęcych. Kwas tyglowy, wyróżniający formy specjalne, również nie wskazuje samodzielnie na jedną konkretną roślinę czy produkt. Podobnie dihydroabietynian metylu można łączyć szerzej z materiałami pochodzenia iglastego, ale nie musi on oznaczać wyłącznie żywicy przechowywanej w naczyniu. Może być też śladem kontaktu z dymem, smołą drzewną lub innymi produktami obróbki drewna iglastego.
Co ważne, nie wszystkie naczynia uznane za wyjątkowe zachowywały się w analizie tak samo. Urny oraz miniaturowe naczynia do dozowania płynów nie odcinały się od standardowego tła cmentarnego równie wyraźnie. To nie musi oznaczać, że nie miały znaczenia rytualnego. Raczej pokazuje, że ich chemiczna historia była podobna do innych naczyń z grobów albo, że zachowane ślady nie pozwalają dziś uchwycić różnicy z wystarczającą pewnością. Najmocniej wyróżniły się więc te przedmioty, w których nietypowa forma szła w parze z nietypowym miejscem złożenia lub śladami szczególnego traktowania.

Co to znaczy?
Najważniejszym efektem badań naczyń z cmentarzyska w Domasławiu jest zatem nie tyle lista wykrytych związków, lecz połączenie chemii z kontekstem grobowym. Naczynie złożone poza komorą, w stropie grobu, pod urną albo w osobnym depozycie mogło uczestniczyć w innym etapie ceremonii i mieć inną zawartość niż waza czy misa ustawiona w regularnym zestawie darów. Dopiero zestawienie miejsca, formy i wyników analiz pokazuje, że część ceramiki mogła służyć nie tylko do przechowywania lub podawania, ale też do składania ofiar płynnych, namaszczania, dozowania wonnych mieszanin albo używania substancji tłuszczowo-żywicznych.
Źródło: czasopismo „npj Heritage Science”
Przypisy
- 1JÓZEFOWSKA A., SEKULSKA-JAWORSKA J., GOCŁAWSKI J., ROSIAK A., KAŁUŻNA-CZAPLIŃSKA J. 2026. Ritual ceramics from Early Iron Age funerary contexts at Domasław, Lower Silesia, Poland, „npj Heritage Science”, 14 (1), s. 262, DOI: https://doi.org/10.1038/s40494-026-02517-4.
Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Post-doc w Katedrze Antropologii Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst”





