, , ,

Znamy DNA części Piastów! To ważny krok, ale nie koniec pytań

|


, , , , , , , , , , , ,

Po latach zapowiedzi, spekulacji i oczekiwania wreszcie poznaliśmy wyniki jednego z najgłośniejszych polskich projektów archeogenetycznych ostatnich lat. Artykuł poświęcony genetycznej genealogii Piastów ukazał się właśnie na łamach „Nature Communications”.  Najnowsze badania pokazują, że można dziś powiedzieć o Piastach więcej niż kiedykolwiek wcześniej, ale też wyraźnie widać, gdzie kończą się dane, a zaczynają hipotezy.

Przez stulecia o pochodzeniu Piastów pisano głównie na podstawie skąpych źródeł, późnych kronik i historycznych rekonstrukcji. Teraz do tej układanki dołączyła archeogenetyka. Interdyscyplinarny zespół kierowany przez prof. dr. hab. inż. Marka Figlerowicza z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu w ramach projektu zebrał próbki do badań genetycznych ze szczątków przypisywanych przedstawicielom dynastii z ośmiu lokalizacji w Polsce. W najnowszym artykule zasadnicza analiza koncentruje się na nekropoliach w Płocku i Warszawie, gdzie udało się połączyć dane historyczne, antropologiczne, radiowęglowe i genetyczne w jeden spójny obraz1ZENCZAK M., HANDSCHUH L., MARCINKOWSKA-SWOJAK M., STOLAREK I., GOLUBIŃSKI M., JURAS A., TRZCIŃSKI D., CHYLEŃSKI M., DĘBSKI A., … FIGLEROWICZ M. 2026. Genetic genealogy of the Piast dynasty and related European royal families, „Nature Communications”, 17 (1), s. 3224, https://doi.org/10.1038/s41467-026-71457-1..

Autorzy opisują, że spośród 33 zestawów szczątków pobranych z grobów i trumien ostatecznie wyodrębniono próbki 22 przedstawicieli dynastii pochowanych w katedrze płockiej i warszawskiej, z których co najmniej 10 osób udało się przypisać do konkretnych Piastów z wysokim lub bardzo wysokim prawdopodobieństwem. Wśród nich znaleźli się między innymi Władysław I Herman, Bolesław III Krzywousty, Leszek, Konrad I mazowiecki, Bolesław II mazowiecki, Wacław płocki, Bolesław III płocki, Kazimierz I warszawski, Bolesław IV warszawski oraz ostatni książęta mazowieccy Stanisław i Janusz III

To ważne, bo badanie nie polegało na prostym pobraniu DNA z grobu władcy. W wielu przypadkach materiał był przemieszany, groby były wcześniej otwierane, a kości przenoszone. Samo dotarcie do szczątków i uzyskanie zgód na ich przebadanie było procesem długotrwałym, obejmującym współpracę z instytucjami kościelnymi, muzealnymi i konserwatorskimi. Właśnie dlatego tak istotna była metodologia. Badacze korzystali z laboratorium przeznaczonego wyłącznie do pracy ze starym DNA, aby zminimalizować ryzyko zanieczyszczenia, a następnie łączyli łączyli wyniki sekwencjonowania z datowaniem radiowęglowym, oznaczaniem płci genetycznej, haplogrup mitochondrialnych i chromosomu Y oraz analizą pokrewieństwa. Do kontroli zanieczyszczeń wykorzystano m.in. Schmutzi i ANGSD, a pokrewieństwo liczono narzędziami READ i KIN. Dzięki temu można było odsiać próbki niepewne i lepiej rozpoznać, które kości należą do tej samej osoby, a które zostały w przeszłości pomieszane.

Kim byli Piastowie?

Najgłośniejszy wynik dotyczy linii męskiej. Wśród zidentyfikowanych Piastów dominowała rzadka dziś linia chromosomu Y należąca do gałęzi R1b, a po dokładniejszej analizie autorzy wskazali podgałąź R1b-BY3549. W artykule podkreślono, że ta linia jest obecnie rzadka w Europie Środkowo-Wschodniej, a w bazach dawnego DNA jej najbliższe odpowiedniki znaleziono u pojedynczych osób z terenów dzisiejszej Francji, Niderlandów i Anglii. To właśnie na tej podstawie autorzy wysunęli sugestię, że Piastowie mogli być pochodzenia nielokalnego, choć ze względu na rzadkość tej linii oraz bardzo ograniczony materiał porównawczy nie da się dziś wskazać jej jednoznacznego geograficznego źródła, ani wskazać skąd dokładnie wywodziła się linia ojcowska przebadanych przedstawicieli Piastów mazowieckich.

Tym samym nie możemy przyjąć, że genetyka ostatecznie rozstrzygnęła skąd przybyli przodkowie Mieszka I. I to chyba najważniejsze co należy podkreślić. Najpewniejszym punktem odniesienia dla tej linii nie jest sam Mieszko ani Bolesław Chrobry, lecz późniejsi Piastowie mazowieccy, zwłaszcza Konrad Mazowiecki i jego potomkowie. To oznacza, że między pierwszymi historycznymi Piastami a najlepiej rozpoznaną linią genetyczną pozostaje blisko 200 lat przerwy, w których mogło dojść do biologicznego przerwania ciągłości rodu. Autorzy i komentatorzy badań uczciwie to zaznaczają: wynik jest bardzo interesujący, ale nie daje jeszcze prawa do prostego stwierdzenia, że sam Mieszko I był na pewno przybyszem.

Schemat przedstawiający fragment drzewa genealogicznego Piastów z pochówkami w Płocku i Warszawie
Schemat przedstawiający fragment drzewa genealogicznego Piastów z pochówkami w Płocku i Warszawie oraz wyniki analiz antropologicznych i genetycznych 17 osób. Obejmuje m.in. datowanie radiowęglowe, wiek biologiczny, haplogrupy oraz ustalone pokrewieństwa między badanymi (za: Zenczak i in. 2026, CC BY-NC-ND 4.0, z „Nature Communications¨, ryc. 2)

O czym źródła milczą

Badanie pokazało też coś jeszcze: oficjalna genealogia historyczna nie zawsze pokrywała się z genealogią biologiczną. Jeden z najbardziej interesujących przypadków dotyczy Kazimierza I, który według źródeł uchodził za syna Trojdena I, ale jego chromosom Y nie pasuje do męskiej linii R1b. Innymi słowy, w którymś miejscu genealogii doszło do zerwania linii ojcowskiej. Nie znaczy to jednak, że taka osoba przestaje być Piastem w szerszym sensie rodowym. Analizy pokrewieństwa pokazały, że biologiczne związki z dynastią mogły być przekazywane również po kądzieli, przez linię żeńską. To bardzo ciekawe przypomnienie, że w średniowiecznych rodach prawo, polityka i biologia nie zawsze szły idealnie tym samym torem.

Osobny walor tych badań polega na tym, że nie ograniczają się one do samych Piastów. Autorzy zestawili również dane z innymi dynastiami europejskimi i pokazali, że wyniki zgadzają się z historycznie znanymi koligacjami, między innymi z Arpadami. To wzmacnia wiarygodność całego przedsięwzięcia. W efekcie otrzymaliśmy nie tyle prostą odpowiedź na pytanie skąd byli Piastowie, ile pierwszy naprawdę szeroki genetyczny portret dynastii, zbudowany dzięki połączeniu archeologii, historii, antropologii i genomiki.

To ogromny krok naprzód, ale wiele pytań wciąż pozostaje otwartych. Ponieważ zespół pobrał próbki nie tylko z Płocka i Warszawy, to opublikowane wyniki nie muszą być jeszcze ostatnim słowem w tej sprawie. Dalsze badania kolejnych przedstawicieli dynastii, zwłaszcza Piastów śląskich pozwoliłyby sprawdzić, na ile obecny obraz da się rozszerzyć poza linię mazowiecką.

Źródło: Nature Communications (nature.com)

Przypisy

  • 1
    ZENCZAK M., HANDSCHUH L., MARCINKOWSKA-SWOJAK M., STOLAREK I., GOLUBIŃSKI M., JURAS A., TRZCIŃSKI D., CHYLEŃSKI M., DĘBSKI A., … FIGLEROWICZ M. 2026. Genetic genealogy of the Piast dynasty and related European royal families, „Nature Communications”, 17 (1), s. 3224, https://doi.org/10.1038/s41467-026-71457-1.
Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Post-doc w Katedrze Antropologii Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.

css.php