, , ,

Brązowy miecz wbity w dzieje Pomorza. Odkrycie sprzed 2700 lat w gdańskich lasach!

|


, , , , , , ,

W lasach Nadleśnictwa Gdańsk natrafiono na miecz z brązu, wstępnie datowany na schyłek epoki brązu, około 900-700 lat p.n.e. Samo znalezisko jest wyjątkowe, ale równie ważne jest to, co wydarzyło się chwilę po odkryciu. Odkrywca Marcin Wiśniewski przerwał samodzielne poszukiwania, zabezpieczył miejsce i powiadomił służby konserwatorskie, dzięki czemu zabytek mógł zostać podjęty z ziemi zgodnie z metodyką archeologiczną.

Do odkrycia doszło w niedzielę 14 czerwca 2026 roku, podczas legalnych poszukiwań prowadzonych na terenie Nadleśnictwa Gdańsk. Zabytek odnalazł Marcin Wiśniewski, detektorysta znany już Pomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków z wcześniejszej współpracy przy odkryciach m.in. skarbu z epoki brązu w gdańskich lasach. Według relacji znalazcy miecz był wbity pionowo w ziemię na tyle mocno, że od razu pojawiła się obawa, czy pod spodem nie znajdują się kolejne elementy lub czy samodzielne wydobycie nie zniszczy układu znaleziska.

To był najważniejszy moment całej historii. Znalazca nie potraktował miecza jak trofeum do natychmiastowego zabrania, lecz jak część potencjalnego stanowiska archeologicznego. Mimo trudnych do opisania słowami emocji zachował się wzorcowo, zasypał dołek, zamaskował miejsce gałęziami i pniakami, a następnego dnia rano zgłosił odkrycie Pomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków, Nadleśnictwu Gdańsk oraz właściwemu leśniczemu. Dzięki temu pracownicy Wydziału ds. Zabytków Archeologicznych WUOZ w Gdańsku mogli podjąć zabytek we współpracy ze znalazcą. Kontekst, czyli układ znaleziska w ziemi, bywa równie ważny jak sam artefakt, bo pozwala odtworzyć okoliczności jego złożenia. W tym celu założono niewielki wykop sondażowy, dokumentując w trakcie układ stratygraficzny, nie natrafiono jednak na inne przedmioty, które mogłyby towarzyszyć broni.

Broń sprzed około 2700 lat

Na razie zabytek jest datowany wstępnie na V okres epoki brązu, około 900-700 p.n.e. To jej schyłkowa faza w tej części Europy, czas rozwiniętej metalurgii, dalekosiężnych kontaktów i wyraźnych przemian społecznych, które w kolejnych stuleciach prowadziły już do świata wczesnej epoki żelaza. Brąz, czyli stop miedzi z cyną, był wówczas podstawowym surowcem do wykonywania prestiżowych przedmiotów metalowych: ozdób, narzędzi i broni. Miecze należały jednak do najbardziej efektownych i kosztownych wyrobów, bo wymagały dużej ilości metalu, dobrego opanowania odlewu i dalszej obróbki. Zabytek należy do typu mieczy z kolcem do rękojeści. Oznacza to, że głownia, czyli właściwe ostrze miecza, przechodziła w wąski trzpień, na którym osadzano rękojeść wykonaną najczęściej z materiałów organicznych, na przykład drewna, kości albo rogu. Takie elementy zwykle nie zachowują się w ziemi, dlatego archeolodzy często znajdują przede wszystkim metalową część broni. Podobne egzemplarze z Pomorza i sąsiednich regionów w klasyfikacji Jerzego Fogla określane jako typ XVII datowane są przede wszystkim na IV i V okres epoki brązu1FOGEL J. 1979. Studia nad uzbrojeniem ludności kultury łużyckiej w dorzeczu Odry i Wisły. Broń zaczepna, Poznań..

Sam miecz ma nieco ponad 60 cm długości, z czego około 6 cm przypada na trzpień. Poza nasadą, gdzie głownia jest najszersza, ostrze przez znaczną część długości zachowuje niemal stałą szerokość i zwęża się wyraźniej dopiero w partii sztychu. Uwagę zwraca także dekoracja głowni: wzdłuż dwóch równolegle biegnących strudzin lub podłużnych żłobków widoczne są rzędy rytych łuków oraz krótkich poprzecznych kresek. Ostateczny opis tych elementów będzie jednak możliwy dopiero po konserwacji i bliższych oględzinach zabytku. Przedmiot pokrywa zielona patyna, czyli warstwa produktów korozji typowa dla zabytków wykonanych ze stopów miedzi. Pod żadnym pozorem nie należy jej usuwać samodzielnie. Nie jest to „brud”, lecz część obecnego stanu zachowania zabytku, którą powinien ocenić konserwator.

Jednocześnie najciekawszą obserwacją pozostaje pionowe ułożenie miecza. – „Takie sytuacje są znane zarówno z terenów dzisiejszej Polski, ale też innych części Europy, jak np. z wyspy Shuna w Szkocji, ale nie są częste. Bardzo rzadko, poza regularnymi wykopaliskami archeologicznymi jesteśmy w stanie uchwycić sposób w jaki złożono przedmioty do ziemi” – komentuje odkrycie dla „Archeologii Żywej” dr Dawid Sych z University of Leicester. Nie sposób stwierdzić niestety w jakim celu dokładnie został on wbity, ale zwykła przypadkowa zguba wydaje się w tym przypadku mało prawdopodobna.

Na Pomorzu znane są już analogie do tego typu broni. Jarosław Rola opisał niegdyś miecz z kolcem do rękojeści z okolic Szczecinka, nabyty w 1991 roku przez Muzeum Okręgowe w Pile2ROLA J. 1992. Kolejny miecz z kolcem do rękojeści z okolic Szczecinka, „Materiały Zachodniopomorskie”, 38, s. 155-157.. Tamten zabytek trafił wcześniej do prywatnych rąk przez miejscową składnicę złomu metali kolorowych, a dokładnego miejsca jego odkrycia nie udało się ustalić. Miał 71,5 cm długości, smukłą głownię, ornament przy nasadzie ostrza i również był datowany na V okres epoki brązu. Autor podkreślał, że był to wówczas 19 znany egzemplarz tego typu z Pomorza Środkowego. Nowy miecz z Nadleśnictwa Gdańsk wpisuje się także w bardziej lokalną historię podobnych odkryć. W latach 20. XX wieku na torfowisku w Rynarzewie, koło leśniczówki Rynarzewo na terenie dzisiejszych gdańskich lasów, odkryto dwa brązowe miecze antenowe. Trafiły one do dawnego Muzeum Prowincjonalnego w Gdańsku, ale zaginęły niestety w czasie II wojny światowej.

Co dalej z zabytkiem?

Mężczyzna stojący w lesie trzyma długi, zielonkawy miecz z brązu po jego wydobyciu
Dumny odkrywca Marcin Wiśniewski prezentuje miecz po jego podjęciu z ziemi (fot. Nadleśnictwo Gdańsk, Lasy Państwowe)

Zabytek powinien teraz przejść standardową ścieżkę opracowania. Pierwszym etapem będzie konserwacja i dokładna dokumentacja, w tym fotografie, pomiary oraz opis stanu zachowania. Szczególnie ważne mogą być zdjęcia rentgenowskie, które pozwalają zajrzeć pod warstwy patyny i sprawdzić, czy miecz ma wady odlewnicze, pęknięcia, naprawy albo ukryte szczegóły konstrukcyjne. Przydatna będzie też analiza składu stopu, na przykład metodą XRF. To badanie pozwala określić, ile w metalu jest miedzi, cyny i innych pierwiastków, bez konieczności niszczenia zabytku. W badaniach nad podobnymi mieczami ważne miejsce zajmuje także traseologia, czyli analiza śladów użytkowania. Pod mikroskopem można czasem odróżnić uszkodzenia powstałe w wyniku walki, ostrzenia lub długiego zalegania w ziemi.

Dla porównania można przywołać trochę inny, ale bardzo dobrze opracowany miecz brązowy z Górzycy nad środkową Odrą, opisany przez Michała Bugaja w monografii cmentarzyska kultury mogiłowej3BUGAJ M. 2017. Miecz brązowy z cmentarzyska ludności kultury mogiłowej w Górzycy, [w:] K. Socha, J. Sójkowska-Socha (red.), Górzyca. Birytualne cmentarzysko ludności kultury mogiłowej nad środkową Odrą. Studia interdyscyplinarne, Kostrzyn nad Odrą, s. 161-178.. Tamten zabytek został odkryty w grobie podczas regularnych badań wykopaliskowych prowadzonych w latach 2008-2010 przez Krzysztofa Sochę i Juliannę Sójkowską-Sochę. Dzięki temu wiadomo nie tylko, jak wyglądał miecz, ale też gdzie leżał względem zmarłego i z jakimi przedmiotami tworzył zespół. Analizy metaloznawcze Pawła Kucypery i Arkadiusza Michalaka wykazały tam zróżnicowaną zawartość cyny w elementach broni, a zdjęcia rentgenowskie ujawniły szczegóły odlewu. To dobry przykład, jak wiele informacji można uzyskać z jednego przedmiotu.

Decyzję o tym, do której placówki muzealnej ostatecznie trafi miecz, podejmie Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Dariusz Chmielewski. To odkrycie jest ważne nie tylko dlatego, że dotyczy pięknego i rzadkiego przedmiotu. Jego znaczenie polega również na prawidłowej kolejności działań. Odpowiedzialna postawa detektorysty sprawiła, że ta historia nie skończyła się w chwili odkrycia. Właśnie wtedy naprawdę się zaczęła.

Źródła: profil Facebook Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabyków (facebook.com), profil Facebook Nadleśnictwa Gdańsk (facebook.com)

Przypisy

  • 1
    FOGEL J. 1979. Studia nad uzbrojeniem ludności kultury łużyckiej w dorzeczu Odry i Wisły. Broń zaczepna, Poznań.
  • 2
    ROLA J. 1992. Kolejny miecz z kolcem do rękojeści z okolic Szczecinka, „Materiały Zachodniopomorskie”, 38, s. 155-157.
  • 3
    BUGAJ M. 2017. Miecz brązowy z cmentarzyska ludności kultury mogiłowej w Górzycy, [w:] K. Socha, J. Sójkowska-Socha (red.), Górzyca. Birytualne cmentarzysko ludności kultury mogiłowej nad środkową Odrą. Studia interdyscyplinarne, Kostrzyn nad Odrą, s. 161-178.
Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst Archeologii Żywej”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.

css.php