, , ,

Skarb sprzed 2500 lat w lasach spalskich. Co ukryto nad Pilicą?

, , , , , , , , ,

Poszukiwali pamiątek po obu wojnach światowych, a natrafili na przedmioty pochodzące z czasów, gdy na ziemiach dzisiejszej Polski dopiero upowszechniało się żelazo. W lasach pod Spałą w województwie łódzkim odkryto bogaty zbiór pradziejowych ozdób z brązu i żelaza oraz gliniane naczynie. Znalezisko, datowane wstępnie na około 600–400 lat p.n.e., jest pierwszym tego rodzaju w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego.

W połowie kwietnia 2026 roku Bartosz Koperkiewicz, kierownik poszukiwań prowadzonych przez Towarzystwo Fortyfikacyjne „Linia Pilicy”, natrafił na depozyt przedmiotów w lasach Nadleśnictwa Spała, między Spałą a Tomaszowem Mazowieckim. Teren jest zresztą dobrze znany członkom stowarzyszenia, którzy od lat dokumentują ślady obu wojen światowych, a część znalezionych militariów prezentują w swojej siedzibie na zamku w Inowłodzu. O odkryciu powiadomiono Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Łodzi, a miejsce zabezpieczono do czasu dalszych prac. W wydobyciu skarbu uczestniczyli członkowie „Linii Pilicy”. Wśród zabytków znajdowało się również gliniane naczynie, którego zawartość początkowo pozostawała nieznana. Ze względu na konieczność odpowiedniego zabezpieczenia ceramiki zdecydowano o ostrożnym postępowaniu przy jego otwieraniu. Cały zespół zabytków przekazano następnie do Muzeum im. Antoniego hr. Ostrowskiego w Tomaszowie Mazowieckim.

Żelazne nagolenniki i zausznice okularowate

Szczegółowy komentarz dotyczący zabytków przygotował dr Mariusz Ziółkowski z działu archeologicznego Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim. Według informacji opublikowanych niedawno przez muzeum w skład skarbu wchodzą 4 nagolenniki żelazne i 2 brązowe, brązowa bransoleta, żelazny nóż oraz brązowa szpila. Odkryto ponadto 15 spiralnych ozdób brązowych, 5 kolejnych połączonych ze sobą podobnych elementów, ozdobę wykonaną z żelaznych i brązowych kółek, 6 fragmentów drutu brązowego, 2 spieki brązowe oraz przedmiot o nieustalonej funkcji. Wśród zabytków dominują więc ozdoby, uzupełnione przedmiotami, które mogły mieć bardziej użytkowy charakter.

Na uwagę zasługują nagolenniki, czyli obręcze noszone na dolnych częściach nóg. W tym przypadku wykonano je z odpowiednio uformowanych prętów metalowych, zwężających się ku końcom lub zakończonych niewielkimi guzkami. Archeolodzy zaliczają je do tzw. typu stanomińskiego, którego nazwa pochodzi od Stanomina na Kujawach. Podobne wyroby znane są ze znacznego obszaru Europy, od północnej części Półwyspu Jutlandzkiego i środkowych Niemiec po tereny dzisiejszej Białorusi i Bałkanów. Na ziemiach polskich szczególnie często występują na Kujawach i Mazowszu. Równie charakterystyczne są zausznice okularowate, złożone ze spiralnie skręconego drutu, których kształt przypomina parę okularów. Ozdoby o takiej formie spotyka się na cmentarzyskach i w skarbach społeczności kultury łużyckiej. Ich wykonanie wymagało umiejętności nadawania metalowi odpowiedniej grubości i formowania regularnych zwojów. Samo współczesne określenie „zausznice” nie przesądza jednak, jak dokładnie je noszono.

Wstępnie skarb datowany jest na okres halsztacki D, czyli około 600–400 lat p.n.e. Archeolodzy wiążą go z kulturą łużycką, której społeczności zamieszkiwały znaczną część dzisiejszych ziem polskich od późnej epoki brązu. Charakterystycznym elementem ich obrzędowości było palenie zmarłych i chowanie przepalonych kości w urnach, często na rozległych cmentarzyskach. Znalezisko uzupełnia obraz osadnictwa nad Pilicą, gdzie ślady pradziejowych społeczności są znane, ale bogatych zespołów metalowych z tego czasu dotąd w okolicy Tomaszowa Mazowieckiego nie notowano. W szerszej perspektywie był to okres rozwijających się kontaktów między regionami, widocznych między innymi w rozpowszechnieniu podobnych typów ozdób. Dla porównania można przywołać skarb z Brańska na Podlasiu, odkryty w 1972 roku i datowany na około 620–550/530 lat p.n.e., zawierający między innymi nagolenniki i bransolety. W komentarzu tomaszowskiego muzeum zwrócono również uwagę na znaczenie dalekosiężnej wymiany metali oraz gotowych wyrobów.

Teraz konserwacja zabytków i dalsze badania

Przedmioty wymagają jeszcze specjalistycznej konserwacji oraz zapowiadanych analiz składu metali. Takie badania mogą wskazać pochodzenie surowców, jakie proporcje miedzi, cyny i innych pierwiastków zastosowano w brązie, a także pomóc porównać techniki produkcji poszczególnych zabytków. Ważne będą również szczegółowe pomiary i porównania typologiczne, czyli zestawienie kształtów ozdób z dobrze datowanymi odpowiednikami. Dzięki temu być może uda się zawęzić chronologię i lepiej zrozumieć charakter całego zespołu. Po zakończeniu badań i konserwacji muzeum zamierza udostępnić znalezisko zwiedzającym.

Źródło: Muzeum w Tomaszowie Mazowieckim im. Antoniego hr. Ostrowskiego, Towarzystwo Fortyfikacyjne „Linia Pilicy”

Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst Archeologii Żywej”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.