O odkryciu nieznanego dotąd obiektu obronnego w Świerżach nad Bugiem poinformował Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków na swoim profilu w mediach społecznościowych. Analiza danych teledetekcyjnych oraz weryfikacja terenowa wskazują, że relikt, przez lata uznawany za grodzisko, jest w rzeczywistości najpewniej pozostałością nowożytnej fortyfikacji bastionowej.
W dolinie Bugu wciąż zachowały się formy terenowe, które na pierwszy rzut oka wydają się oczywiste, a przy bliższym oglądzie okazują się czymś zupełnie innym. Tak jest w przypadku ziemnego założenia na terenie zabytkowego zespołu dworsko-parkowego w Świerżach (gm. Dorohusk), objętego ochroną konserwatorską. Obiekt był znany od dawna, jednak dopiero analiza numerycznego modelu terenu opartego na danych LiDAR pozwoliła dostrzec regularny układ wałów i narożników, którego trudno oczekiwać w przypadku wczesnośredniowiecznego grodziska.
Warto przy tym podkreślić, że sama technologia LiDAR nie jest żadną nowością. Lotniczy skaning laserowy funkcjonuje w archeologii od lat i jest powszechnie wykorzystywany zarówno przez badaczy, jak i przez urzędy konserwatorskie. Problem nie polega więc na braku danych, lecz na ich skali. W bazach ewidencyjnych znajdują się setki tysięcy stanowisk, a kolejne odkrywane są każdego roku. Ich analiza i weryfikacja wymagają czasu, porównań oraz pracy terenowej, dlatego korekty dawnych ustaleń prowadzone są stopniowo.

Ślad na mapie sprzed ponad 200 lat
Zachowana północno-zachodnia partia założenia obejmuje wyraźnie ukształtowany narożnik o formie bastionu. Nasypy osiągają obecnie około 2 metrów wysokości, a ich układ sugeruje pierwotny plan zbliżony do prostokąta o wymiarach rzędu 120 na 140 metrów. Szacuje się, że całość mogła zajmować około 1,5 hektara, z czego do dziś czytelne jest niespełna 0,4 hektara. Analiza formy wałów wskazuje na zastosowanie zasad systemu bastionowego, rozwiniętego w epoce nowożytnej wraz z upowszechnieniem broni palnej. Geometryczny rysunek narożników i kurtyn odpowiada rozwiązaniom znanym z nowożytnej sztuki fortyfikacyjnej.
Istotnym argumentem chronologicznym jest obecność obiektu na austriackiej mapie wojskowej „West Galizien” z lat 1801–1804. Został on tam oznaczony jako relikt, co oznacza, że już na przełomie XVIII i XIX wieku nie pełnił funkcji obronnej i znajdował się w stanie ruiny. To pozwala przyjąć, że jego użytkowanie zakończyło się wcześniej, zapewne najpóźniej w połowie XVIII stulecia. Późniejsze mapy XIX wieku sugerują, że południowa część założenia została rozplantowana i zatarta w wyniku działalności rolniczej, zwłaszcza że znalazła się poza granicami kształtowanego wówczas parku. Ostateczne zniszczenie tej partii mogło nastąpić w XIX wieku, kiedy na terenie dawnego obwodu obronnego wzniesiono kościół pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła, co doprowadziło do całkowitego zatarcia reliktów w tej części.


XVII wiek. Czas niepokoju i szańców
Kontekst historyczny przemawia za datowaniem obiektu na drugą połowę XVII lub początek XVIII wieku. Był to czas intensywnych konfliktów: powstań kozackich, potopu szwedzkiego oraz wojen z Rosją. Pogranicze nadbużańskie należało do obszarów narażonych na przemarsze wojsk i grabieże, dlatego właściciele majątków decydowali się na budowę umocnionych siedzib i szańców ziemnych. W archiwaliach dotyczących Świerży zachowała się wzmianka z 1694 roku o „okopie” nad Bugiem, a w 1785 roku miejsce dawnego, zniszczonego już założenia określano mianem „wału”. Te przekazy dobrze korespondują z analizą terenową i sugerują, że mamy do czynienia z nowożytną fortalicją szlachecką.
Budowę można wiązać z działalnością ówczesnych właścicieli lokalnych dóbr, rodziny Olędzkich. Nie można też wykluczyć wcześniejszej inicjatywy związanej z Mikołajem Firlejem z Dąbrowicy, który przed połową XVII wieku wszedł w posiadanie części miejscowych dóbr w Świerżach. Na obecnym etapie są to jednak hipotezy oparte na korelacji danych przestrzennych i przekazów źródłowych. Ich weryfikacja wymagałaby badań archeologicznych, które pozwoliłyby ustalić dokładną chronologię oraz charakter zabudowy wewnątrz obwodu obronnego.
Świerże pojawiają się również w kontekście wojny polsko-rosyjskiej 1792 roku, prowadzonej w obronie uchwał Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 maja. Odcinkiem nad Bugiem między Dubienką a Włodawą dowodził wówczas Józef Poniatowski, który ulokował swój sztab w majątku w Świerżach, należącym do Ignacego Rulikowskiego. Stąd miała wyruszyć pomoc dla wojsk broniących się pod Dubienką pod dowództwem Tadeusza Kościuszki. Odsiecz nie dotarła jednak na czas, a choć obrona miała znaczenie taktyczne, nie została wykorzystana operacyjnie. Trudno dziś powiedzieć, w jakim stanie znajdowały się wówczas relikty dawnych szańców, ale ich obecność w krajobrazie mogła być jeszcze czytelna.
Potrzeba dalszych badań
Odkrycie w Świerżach pokazuje, jak bardzo zmienia się nasza wiedza o przeszłości dzięki nowym metodom badawczym. To, co przez lata funkcjonowało jako grodzisko, okazuje się najpewniej elementem nowożytnego systemu obronnego. Dalsze badania mogą odpowiedzieć na pytania o relacje między dawną fortyfikacją a późniejszym dworem i parkiem oraz o przyczyny przekształceń całego założenia w dłuższej perspektywie. Na razie jednak już sama identyfikacja obiektu jako fortalicji stanowi istotne uzupełnienie wiedzy o militarnym krajobrazie nadbużańskiego pogranicza.
Źródło informacji i zdjęć: profil Facebook Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (facebook.com)
Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Post-doc w Katedrze Antropologii Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst”





