Góra Królowej Bony i Stara Łomża


W małej wiosce Stara Łomża w woj. podlaskim, na wzniesieniu o nazwie Góra Królowej Bony, znajduje się duże grodzisko. To pierwotna lokalizacja dzisiejszej Łomży. Nawet dziś robi wrażenie, głównie z powodu wyraźnie widocznych wałów. Teren grodziska wraz z podgrodziami zajmuje 2 ha. Historię grodu zaczęto wykopywać w XX wieku.



Jako pierwszy, grodziskiem zainteresował się architekt Tadeusz Żurowski, który pracował również jako konserwator zabytków i archeolog. W latach 1966-1974 przeprowadził na nim amatorskie badania, których rezultatem było odkrycie bramy wjazdowej na gród. Znajdowała się ona od strony południowej, jej szerokość nie przekraczała 3 metrów, a droga ku niej była wybrukowana. Chyba.

Badania już bardziej konkretne przeprowadzili Jerzy Gąsowski i Ewa Twarowska w latach 1982 – 1984. Jako pierwsze powstały właściwy gród i podgrodzie otoczone wałami. Całe założenie zbudowano na tzw. surowym korzeniu. Jako, że miało to miejsce w IX w. to pewnie tak surowym, że nawet mysz zaroślowa by się go nie tknęła. W XII wieku zbudowano drugie podgrodzie. Wtedy też odcięto w pełni do reszty część główną i wybudowano wieżę. Obiekt funkcjonował do końca XIII albo początku XIV wieku, kiedy to po spaleniu został porzucony. Łomża została przeniesiona na teren dzisiejszej Łomży, a historię grodu zakopano na kilka wieków.

“Nigdy w życiu nie tknęłabym się tego surowego korzenia, na którym wybudowano gród w Starej Łomży” – Apodemus sylvaticus (fot. Rasbak [CC BY-SA 3.0] via Wikimedia Commons)

Podczas badań, pogrzebana historia zaczęła jednak puszczać do nas oko. To wtedy natrafiono na ślady drewnianej wieży, a w warstwie spalenizny pochodzącej ze spalenia częstokołu odkryto misę żelazną datowaną na IX – XI wiek. Oprócz tego groty strzał, brązową igłę, żelazny kabłąk wiadra, metalowe noże, nożyczki i rzecz jasna ceramikę.

Żadnych wątpliwości? Wszystko wiemy? Można się rozejść? Na szczęście o brak nudy zadbały legendy i domniemany wpis w “Kronice Cyriacusa” M. Spangenberga z 1590 roku. Otóż, rzekomo, według informacji z rzeczonej kroniki,  biskup misyjny Brunon z Kwerfurtu podróżując przez Mazowsze w celu nawracania niewiernych, wybudował kościół na Górze Św. Wawrzyńca. Po jakimś czasie okazało się, że ten wpis to bujda. Ale co tam, zaczęto węszyć. Węszono w Płocku, węszono w Starym Dolistowie. W końcu wywęszono górę św. Wawrzyńca tuż obok grodziska w Starej Łomży. Wiemy, że istniał tutaj późnogotycki kościół, który przeniesiono w 1410 roku. A czy był jakiś kościół wcześniej? 

W latach 2000 i 2003 na grodzie przeprowadzono kolejne prace wykopaliskowe pod kierownictwem Antoniego Smolińskiego. Podobno w ich trakcie odkopano fragmenty wczesnośredniowiecznej rotundy z XI wieku, a w grobie nr 466 fragmenty złoconej tkaniny. Czyżby kościół i Brunon?

Rotunda i Brunon zostali zweryfikowani dość szybko. W 2003 roku tzw. “komisja profesorska” dokonała wizytacji wykopalisk i niewybierających w pięknych słowach odrzuciła zarówno istnienie śladów kamiennej rotundy z apsydą, jak i budowli murowanej, poprzedzającej kościół późnośredniowieczny. A przynajmniej w tym miejscu…

Widok od południa na wały grodziska i podgrodzi, na pierwszym planie wał drugiego podgrodzia. Stan z 13-04-2010 r. (fot. A. Makowska [CC BY-NC-ND 3.0 PL] via zabytek.pl]

LITERATURA

Popularyzator | strona

Średniowiecze i historia. Historia i średniowiecze. Czasem na poważnie, czasem z przymrużeniem oka, ale zawsze trzymając się naukowych kanonów. Bawimy się słowem i uwalniamy historię!

A może jeszcze...


CZY TEŻ W DZIECIŃSTWIE CHCIAŁEŚ BYĆ ARCHEOLOGIEM?

My od zawsze! Cześć, ARCHEOLOGIA ŻYWA to mały zespół osób kochających odkrywanie i pisanie o przeszłości. Czujemy jednak, że wciąż zna ją zbyt mało osób. Pytanie, czy chcesz nam pomóc w promocji naszej historii?

Dodaj komentarz