, , , , ,

DNA późnej epoki brązu w Europie Środkowej. Nowe dane także z Polski

|


, , , , , , , , , , , ,

Kultura łużycka stanowiąca część większego kręgu kultur pól popielnicowych przez dekady była traktowana jako symbol ciągłości osadniczej w Europie Środkowej. Najnowsze wyniki badań międzynarodowego zespołu pokazują, że pewna ciągłość faktycznie istniała, ale rozgrywała się w świecie intensywnych kontaktów, umiarkowanej mobilności i złożonych wyborów społecznych.

Niedawno na łamach czasopisma „Nature Communications” ukazał się obszerny artykuł zespołu kierowanego przez Eleftherię Orfanou oraz Wolfganga Haaka z Instytutu Maxa Plancka1ORFANOU E., GHALICHI A., ROHRLACH A.B., PAUST E., ANDRADES VALTUEÑA A., ERNÉE M., FURMANEK M., HAŁUSZKO A., HERMES T., … HAAK W. 2026. Reconstruction of the lifeways of Central European Late Bronze Age communities using ancient DNA, isotope and osteoarchaeological analyses, „Nature Communications”, 17 (1), nr artykułu: 1992, https://doi.org/10.1038/s41467-026-69895-y.. To jedno z bardziej kompleksowych opracowań dotyczących późnej epoki brązu w Europie Środkowej. Autorzy połączyli analizę starożytnego DNA, izotopów oraz klasyczną osteoarcheologię, rekonstruując nie tylko pochodzenie biologiczne, lecz także mobilność, dietę i praktyki pogrzebowe badanych społeczności.

Badania objęły przede wszystkim stanowiska ze środkowych Niemiec (Kuckenburg i Esperstedt), które stanowią główną oś analiz, ale także szeroki zestaw danych porównawczych z Czech i Polski, w tym m.in. stanowiska kultury łużyckiej z Łabęd-Przyszówki, Nowej Cerekwi i Kornic. Wśród współautorów znaleźli się dr Mirosław Furmanek z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego oraz dr Agata Hałuszko z Instytutu Archeologii UMCS w Lublinie i Fundacji Archeolodzy.org.

Stanowiska z obszaru współczesnej Polski

Warto doprecyzować, że analizy starożytnego DNA można prowadzić niemal wyłącznie na dobrze zachowanych, niespalonych kościach. Wysoka temperatura kremacji niszczy materiał genetyczny, dlatego w badaniach wykorzystuje się przede wszystkim rzadkie w kontekście kręgu pól popielnicowych przypadki pochówków szkieletowych. To naturalne ograniczenie metody, przez co w społecznościach stosujących obrządek ciałopalny próba genetyczna siłą rzeczy obejmuje tylko część populacji. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku analiz izotopowych. W wielu przypadkach można je wykonywać także na silnie przepalonych kościach, choć zwykle z pewnymi ograniczeniami interpretacyjnymi. Dzięki temu możliwe jest włączenie do badań również osób pochowanych po kremacji i poszerzenie perspektywy poza samą grupę inhumacji.

Nowy materiał z terenu dzisiejszej południowej Polski pochodzi z trzech stanowisk kultury łużyckiej. Łabędy-Przyszówka (Gliwice-Przyszówka, stan. 4), gdzie już w 1938 r. odsłonięto 80 grobów o birytualnym charakterze, reprezentuje specyficzną enklawę wschodniego Górnego Śląska i zachodniej Małopolski, W analizie uwzględniono tu osobnika LBP001 z grobu 55, datowanego na wczesną epokę żelaza (HaC). Nowa Cerekwia (stan. 18), położona na Płaskowyżu Głubczyckim przy Bramie Morawskiej, dostarczyła m.in. pochówku dziecka NCE001 (897–781 p.n.e.) oraz osobnika NCE005. Z kolei wielokulturowe Kornice (stan. 33), badane szeroko od 2013 r. w ramach fundacji „Archaeologia Silesiae”, przyniosły m.in. złożoną strukturę depozycyjną (obiekt 866) z przemieszanymi kośćmi co najmniej trzech osób; jednemu z nich, KOR015, przypisano mtDNA U5b2a3 oraz Y-DNA R1b1a1b1a1a2.

Analiza PCA i modelowanie qpAdm dla badanych osobników na tle populacji Eurazji Zachodniej
Analiza PCA i modelowanie qpAdm dla badanych osobników na tle populacji Eurazji Zachodniej; zaznaczono outlierów genetycznych, relacje pokrewieństwa oraz dane izotopowe i dietetyczne (za: Orfanou i in. 2026, na licencji CC BY 4.0, z Nature)

Między kulturą unietycką a łużycką

Jednym z kluczowych wyników jest obserwacja, że w dzisiejszych środkowych Niemczech wczesna faza późnej epoki brązu genetycznie lokuje się blisko populacji kojarzonych z kulturą unietycką z wczesnej epoki brązu. Różne metody modelowania przodków wskazują brak istotnych różnic w udziale komponentu związanego z wczesnymi rolnikami neolitycznymi (EEF) między tymi grupami.

Dopiero w schyłkowej fazie późnej epoki brązu widać przesunięcie – interpretowane jako stopniowy wzrost udziału komponentu EEF i spadek domieszki stepowej. Autorzy zaznaczają jednak wyraźnie, że brak danych z bezpośrednio poprzedzających stuleci (środkowej epoki brązu) utrudnia precyzyjne określenie momentu i tempa tego procesu. Zmiana nie wygląda na nagłą wymianę ludności, lecz raczej na długotrwałą dynamikę kontaktów i przepływu genów. Co istotne, dynamika ta była regionalnie zróżnicowana. W południowych Niemczech i Czechach przesunięcia pojawiają się wcześniej, natomiast w regionach bardziej północnych – w tym na obszarze dzisiejszej południowej Polski – są wyraźniejsze dopiero około przełomu II i I tysiąclecia p.n.e. To zaś pokrywa się z początkami epoki żelaza na tych terenach.

zmianY W OBRZĄDKU POGRZEBOWYM

To szczególnie ciekawe w kontekście zmian w obrządku pogrzebowym. Autorzy podkreślają, że w części Europy Środkowej inhumacja ma głęboką tradycję i potrafi współistnieć z rosnącą łącznością międzyregionalną. Innymi słowy, kontakt z sąsiadami i przepływ ludzi nie musiał automatycznie zmieniać lokalnego rytuału pogrzebowego. Obrządek nie jest tu prostą zależnością „stare znika, nowe wchodzi”, tylko raczej polem negocjacji, w którym różne praktyki mogą działać równolegle.

Autorzy idą dalej i pokazują, że złożone formy pochówków, zwłaszcza w kontekstach osadniczych, nie układają się w proste zależności z płcią, pokrewieństwem biologicznym czy miejscem dorastania. Na stanowisku Kuckenburg pojawiają się pochówki wieloetapowe, depozycje czaszek, groby zbiorowe i przypadki łączenia elementów różnych praktyk, a analiza pokrewieństwa wskazuje, że nawet w pochówkach podwójnych i wielokrotnych bliskie relacje rodzinne są rzadkie. To ważny sygnał, że wspólnoty pogrzebowe mogły być budowane społecznie, a niekoniecznie więzami krwi.

mtDNA i Y-DNA

Autorzy wyraźnie podkreślają, że analiza linii żeńskich i męskich nie służy przypisywaniu prostych etykiet etnicznych, lecz uchwyceniu struktury i zróżnicowania całych populacji. W przypadku mtDNA udało się określić 51 różnych haplotypów u 64 osób. To bardzo wysoka różnorodność, a rozkład haplogrup ogólnie odpowiada temu, co znamy z innych populacji epoki brązu w Europie Środkowej.

W przypadku Y-DNA obraz jest bardziej wyrazisty. Wśród mężczyzn dominują haplogrupy I2a1 (11 przypadków) i R1b1 (21 przypadków), czyli linie dobrze udokumentowane w populacjach epoki brązu tej części Europy. W całej nowej próbie tylko dwóch mężczyzn miało R1a – są to LBP001 z Łabęd-Przyszówki (R-M459) oraz NCE005 z Nowej Cerekwi (R-Z645). Mamy zatem do czynienia z szeroko rozpowszechnionymi wówczas liniami męskimi, które w kolejnych stuleciach były dziedziczone przez różne populacje Europy Środkowej i dopiero w późniejszych okresach historycznych nabrały bardziej zróżnicowanych proporcji regionalnych.

Jednocześnie autorzy odnotowują pojedyncze, mniej typowe przypadki, jak KUC023 z haplogrupą I-Z63 (w publikacji oznaczoną jako I1a3b2). Jej późniejsze wystąpienia są lepiej rozpoznane w północnej Europie, ale w kontekście późnej epoki brązu jej zasięg pozostaje słabo udokumentowany. Taki wynik nie zmienia ogólnego obrazu populacji, ale przypomina, że nawet w stosunkowo jednorodnym tle zdarzają się linie wskazujące na bardziej złożone powiązania genealogiczne.

Analizy izotopowe – mobilność i dieta

Badania izotopów strontu (87Sr/86Sr) w szkliwie zębów pozwoliły ocenić mobilność badanych osób. Większość z nich mieści się w lokalnym zakresie wartości, a liczba wyraźnych migrantów pierwszego pokolenia jest niewielka. Co istotne, nie stwierdzono znaczących różnic między pochówkami ciałopalnymi i szkieletowymi, zatem sam sposób pogrzebu nie stanowi więc prostego wskaźnika pochodzenia.

Analizy izotopów węgla (13C) dostarczyły z kolei informacji o diecie. W środkowych Niemczech wczesna faza późnej epoki brązu wiąże się ze zwiększonym spożyciem prosa, czyli rośliny typu C4. Osoby, których dieta obejmowała proso, nie różnią się jednak genetycznie od wcześniejszych lokalnych populacji, co wskazuje raczej na zmianę strategii gospodarczej niż napływ nowej ludności. W późniejszym okresie obserwuje się powrót do diety opartej głównie na roślinach typu C3, takich jak pszenica i jęczmień. Trzeba jednak podkreślić, że zbieżność zmian dietetycznych i przesunięć genetycznych nie musi oznaczać bezpośredniego związku przyczynowego.

Kultura łużycka jako węzeł w sieci

Obraz wyłaniający się z badań nie jest historią ani gwałtownej wymiany ludności, ani zamkniętej wspólnoty trwającej bez zmian. Trzeba jednak pamiętać, że mówimy wciąż o ograniczonej liczbie próbek, które dopiero zaczynają wypełniać białe plamy w danych z późnej epoki brązu. Te wstępne wyniki wskazują na regionalną kontynuację biologiczną przy jednoczesnym narastaniu powiązań między różnymi częściami Europy Środkowej. Krąg kultur pól popielnicowych jawi się jako szeroka sieć relacji, w której wspólnoty funkcjonują przez stulecia, lecz pozostają w stałym dialogu z otoczeniem. Każda kolejna seria analiz może ten obraz doprecyzować – a w miarę napływu nowych próbek i danych genetycznych interpretacje z pewnością będą coraz bardziej szczegółowe.

Źródło: Nature Communications (nature.com)

Przypisy

  • 1
    ORFANOU E., GHALICHI A., ROHRLACH A.B., PAUST E., ANDRADES VALTUEÑA A., ERNÉE M., FURMANEK M., HAŁUSZKO A., HERMES T., … HAAK W. 2026. Reconstruction of the lifeways of Central European Late Bronze Age communities using ancient DNA, isotope and osteoarchaeological analyses, „Nature Communications”, 17 (1), nr artykułu: 1992, https://doi.org/10.1038/s41467-026-69895-y.
Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Post-doc w Katedrze Antropologii Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.

css.php