, , , ,

Pierwsze groby odkryte w Göbekli Tepe! Czy wyjaśnią zagadkę setek ludzkich kości?

, , , , , , ,

Od początku badań Göbekli Tepe archeolodzy znajdowali wśród pozostałości monumentalnych budowli setki fragmentów ludzkich kości. Niektóre nosiły ślady celowych nacięć, inne wyglądały tak, jakby trafiły tam przypadkiem. Przez lata trudno było wyjaśnić ich pochodzenie. Pierwsze odkryte na stanowisku pochówki pozwalają dziś spojrzeć na tę zagadkę z nowej strony.

Göbekli Tepe znajduje się około 15 km na północny wschód od miasta Şanlıurfa w południowo-wschodniej Turcji i należy do najważniejszych stanowisk związanych z początkami neolitu na Bliskim Wschodzie. Stanowisko zasłynęło przede wszystkim z monumentalnych budowli i charakterystycznych kamiennych filarów w kształcie litery T, często ozdobionych reliefami zwierząt. Osadnictwo rozwijało się tutaj przez około 1600 lat, od neolitu preceramicznego A, datowanego na około 9600–8700 lat p.n.e., po wczesny i środkowy neolit preceramiczny B, około 8700–8000 lat p.n.e.

Przez pierwsze dekady badań Göbekli Tepe przedstawiano głównie jako jedyne w swoim rodzaju centrum rytualne odwiedzane przez grupy łowców i zbieraczy. W ostatnich latach ten obraz zaczął się jednak komplikować wraz z odkrywaniem śladów zabudowy mieszkalnej i codziennych zajęć. Dwa pierwsze znane z tego miejsca pochówki ludzi pod podłogami budynków są kolejnym argumentem za tym, że na stanowisku nie ograniczano się wyłącznie do ceremonii i zgromadzeń. Badania w „PLOS ONE” opublikowali Julia Gresky i Lee Clare1GRESKY J., CLARE L. 2026. First burials give insights into mortuary rites at Göbeklitepe, Early Neolithic Türkiye, „PLOS ONE” 21 (9), DOI: https://doi.org/10.1371/journal.pone.0358979.. Gresky jest związana z Uniwersytetem Georga Augusta w Getyndze oraz Niemieckim Instytutem Archeologicznym w Berlinie i od 2009 roku analizuje ludzkie szczątki z Göbekli Tepe. Lee Clare reprezentuje stambulski oddział Niemieckiego Instytutu Archeologicznego.

Miejsce pochówku młodej kobiety obok monumentalnego Budynku A w Göbekli Tepe oraz rekonstrukcja ułożenia jej ciała.
Miejsce odkrycia pojedynczego pochówku w sąsiedztwie monumentalnego Budynku A w Göbekli Tepe. Zmarłą pochowano na lewym boku w pozycji skurczonej (Fot. J. Gresky, DAI / Göbeklitepe Research Project, za: Gresky, Clare 2026, CC BY 4.0)

Setki kości bez grobów

Od rozpoczęcia wykopalisk w 1995 roku w wypełniskach monumentalnych budowli oraz pomiędzy nimi znaleziono już 928 fragmentów ludzkich kości. Pochodziły od kobiet, mężczyzn i osób w różnym wieku, a w większości nie można było ich przypisać do konkretnych szkieletów. Szczególną uwagę zwracały fragmenty czaszek, z których część nosiła ślady celowych, głębokich nacięć. Wcześniejsze badania sugerowały więc, że przynajmniej niektóre szczątki mogły być elementem praktyk związanych z wybieraniem i ponownym wykorzystywaniem określonych części ciała.

Tego rodzaju zwyczaje znamy także z innych stanowisk neolitycznych Anatolii i Lewantu. W Sefertepe odkryto na przykład skupisko co najmniej 21 czaszek, a w Çayönü w jednym z budynków znaleziono ich około 70. W Göbekli Tepe układ szczątków wyglądał jednak inaczej. Kości były rozproszone na znacznej powierzchni, występowały na różnych głębokościach i reprezentowały właściwie wszystkie części szkieletu. Taki obraz nie pasował dobrze do prostego założenia, że wszystkie zostały celowo złożone w monumentalnych budowlach jako część jednego rodzaju rytuału. Sam zwyczaj grzebania zmarłych pod domami jest zresztą dobrze znany w neolicie Anatolii i Lewantu. Szczególnie dużo takich pochówków odkryto w znacznie młodszym Çatalhöyük w środkowej Turcji, zamieszkiwanym między około 7100 a 5950 lat p.n.e. Zmarłych składano tam w jamach pod podłogami i platformami użytkowanych domów, niekiedy wielokrotnie otwierając te same groby, aby zrobić miejsce dla kolejnych osób.

Schemat zachowanych kości młodej kobiety z Göbekli Tepe oraz fotografie złamanych i pokrytych osadem kości.
Stan zachowania szkieletu młodej kobiety z pojedynczego pochówku w Göbekli Tepe oraz przykłady zmian tafonomicznych widocznych na kościach (fot. J. Gresky, DAI, za: Gresky, Clare 2026, CC BY 4.0)

Pierwsze pochówki

Pierwszy z nowych grobów odkryto w 2017 roku podczas prac związanych z budową systemu odwadniającego. Pod tynkowaną podłogą prostokątnego budynku z neolitu preceramicznego B znajdowała się niewielka jama zawierająca szczątki co najmniej trzech osób: kobiety mającej w chwili śmierci przynajmniej 35 lat, mężczyzny w wieku około 20–30 lat oraz dziewczynki lub młodej kobiety w wieku około 11–14 lat. Niewykluczone, że reprezentowana jest tam również czwarta osoba. Kości nie leżały już w układzie anatomicznym. Czaszki zgromadzono w jednym narożniku jamy, część kości długich w innym, a pozostałe szczątki znajdowały się pomiędzy nimi. Zachowanie drobnych kości dłoni i stóp sugeruje jednak, że pierwotnie składano tam całe ciała. Badacze przypuszczają, że grób otwierano wielokrotnie, a szczątki wcześniejszych zmarłych przesuwano, aby zrobić miejsce dla kolejnych pochówków. Brak śladów cięcia wskazuje przy tym, że ciał wcześniej celowo nie pozbawiano tkanek miękkich.

Drugi pochówek odkryto już w 2012 roku, lecz w pełni przebadano dopiero dziesięć lat później. Znajdował się w niewielkim pomieszczeniu tuż obok monumentalnego Budynku A. Zmarłą, kobietę w wieku około 20–30 lat, ułożono na lewym boku w pozycji skurczonej, twarzą na wschód. Szkielet zachował się stosunkowo dobrze w pierwotnym położeniu, choć wiele kości było mocno połamanych i pokrytych osadami wapiennymi.

Dla interpretacji tych odkryć szczególnie ważna okazała się tafonomia, czyli analiza procesów zachodzących ze szczątkami po śmierci i po ich złożeniu w ziemi. Badacze dokumentowali położenie kości, a następnie analizowali ślady cięcia, działania wysokiej temperatury, gryzienia przez gryzonie oraz charakter złamań. Julia Gresky i Lee Clare porównali stan kości z obu grobów z fragmentami znajdowanymi wcześniej w wypełniskach monumentalnych budowli. Podobieństwa były wyraźne. W obu przypadkach występowały silne rozdrobnienie, wapienne nawarstwienia i ślady działalności gryzoni. Co ważne, w niemal nienaruszonym pochówku młodej kobiety wiele złamań musiało powstać już wtedy, gdy szkielet pozostawał pod ziemią. Nie trzeba więc tłumaczyć każdego rozdrobnionego fragmentu kości celowym działaniem człowieka.

To istotne również z punktu widzenia historii samego stanowiska. Göbekli Tepe to tell, czyli wzgórze narastające przez setki lat wskutek kolejnych faz zabudowy i osadzania się gruzu oraz ziemi. Monumentalne budowle znajdowały się w obniżeniu, podczas gdy otaczające je partie stanowiska leżały wyżej. Osady z tych miejsc mogły z czasem zsuwać się w dół, między innymi pod wpływem nacisku kolejnych warstw, intensywnych opadów czy aktywności sejsmicznej. Jeżeli na wyżej położonych częściach osady znajdowały się pochówki pod podłogami podobne do dwóch właśnie opisanych, osuwająca się ziemia mogła rozrywać groby i przenosić pojedyncze kości w stronę monumentalnych budowli. W ten sposób autorzy wyjaśniają przynajmniej część setek rozproszonych szczątków odnajdywanych tam od lat.

Göbekli Tepe z zaznaczonymi miejscami dwóch pochówków oraz grób zbiorowy ze skupieniem czaszek i kości długich.
Pierwsze rozpoznane pochówki z Göbekli Tepe. Na zdjęciu lotniczym zaznaczono miejsca odkrycia grobu zbiorowego i pojedynczego pochówku (fot. E. Küçük, C. Lelek-Tvetmarken, DAI / Göbeklitepe Research Project, za: Gresky, Clare 2026, CC BY 4.0)

Nie wszystkie kości mają tę samą historię

Nowa interpretacja nie oznacza jednak, że w Göbekli Tepe nie praktykowano bardziej złożonych obrzędów związanych ze zmarłymi. Celowo nacinane czaszki nadal trudno wyjaśnić naturalnymi procesami, a podobne praktyki znamy ze stanowisk z tego samego okresu w regionie Taş Tepeler. W Sayburç znaleziono szczątki co najmniej 19 osób, głównie czaszki i kości długie, w Sefertepe wspomniane skupisko czaszek, a z Karahan Tepe znane są czaszki ze śladami nacinania i działania ognia. Pierwsze groby z Göbekli Tepe pokazują więc przede wszystkim, że szczątki znajdowane na stanowisku mogą mieć różne pochodzenie. Część mogła trafić do monumentalnych budowli wraz z przemieszczającą się ziemią ze zniszczonych pochówków podpodłogowych, inne zaś mogą być świadectwem celowych praktyk związanych z ludzkimi szczątkami. Rozdzielenie tych zjawisk będzie wymagało dalszych badań osteologicznych i, co szczególnie podkreślają autorzy, bezwzględnych datowań poszczególnych kości.

Źródło: czasopismo „PLOS ONE”

Przypisy

Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst Archeologii Żywej”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.