, , ,

Ślady ataku sprzed 600 lat w Przewodziszowicach? Wyniki nowych badań

|


, , , , , , , , , , , ,

Średniowieczna strażnica w Przewodziszowicach należy do najmniej poznanych warowni Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Najnowsze badania archeologiczne przyniosły jednak zaskakująco bogaty materiał zabytkowy – od licznych elementów uzbrojenia po przedmioty codziennego użytku. Znaleziska mogą być śladem ataku na warownię, ale ostateczną odpowiedź przyniosą dopiero dalsze analizy zabytków.

Choć ruiny w Przewodziszowicach, dziś części miasta Żarki, od dawna przyciągały uwagę turystów i miłośników historii, ich naukowe rozpoznanie pozostawało zaskakująco ograniczone. Dopiero w lipcu 2026 roku rozpoczęto pierwsze szerzej zakrojone badania archeologiczne bezpośredniego otoczenia warowni, które już po dwóch tygodniach przyniosły wyjątkowo interesujące rezultaty. Badania prowadził zespół Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego pod kierownictwem dr. Radosława Zdaniewicza, przy udziale studentów archeologii. Prace zostały dofinansowane przez Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Katowicach i realizowano je we współpracy z Urzędem Miasta i Gminy Żarki.

Nie na szczycie skały, lecz u jej podnóża

Ruiny strażnicy znajdują się na wysokim wapiennym ostańcu, którego strome ściany sprawiają, że dostęp do zachowanych murów jest dziś bardzo trudny i wymaga wykorzystania specjalistycznego sprzętu wspinaczkowego. Z tego względu archeolodzy postanowili skupić się na obszarze u podnóża skały. Badacze przypuszczali, że właśnie tam mogło znajdować się średniowieczne podzamcze – część gospodarczo-mieszkalna warowni, w której koncentrowało się codzienne życie mieszkańców oraz zaplecze funkcjonowania zamku. Założono dwa wykopy sondażowe, czyli niewielkie wykopy badawcze pozwalające ocenić potencjał stanowiska przed ewentualnymi szerszymi pracami.

Już pierwszy wykop, zlokalizowany tuż przy zachowanej ścianie dawnej wieży, odsłonił dobrze zachowaną warstwę użytkową. W jej obrębie odkryto ogromną liczbę fragmentów naczyń ceramicznych oraz kości zwierzęcych pozostałych po spożywanych posiłkach. Takie szczątki określa się mianem materiału pokonsumpcyjnego i stanowią one jedno z najcenniejszych źródeł wiedzy o diecie dawnych społeczności. Znaleziska pokazują jednak znacznie więcej niż tylko codzienne życie mieszkańców warowni. Archeolodzy odnaleźli także liczne elementy wyposażenia osobistego – sprzączki, ozdobne nabijki pasa, fragmenty okuć pochew noży czy kabłąkowe krzesiwo służące do rozpalania ognia. Zachowały się również liczne gwoździe oraz żelazne okucia będące najpewniej pozostałością drewnianej zabudowy podzamcza. Jak podkreślają badacze, odkrywane przedmioty świadczą o stosunkowo wysokim poziomie kultury materialnej mieszkańców strażnicy.

Szczególną uwagę zwracają odkryte militaria. Wśród zabytków znalazły się elementy kuszy, fragment topora, prawdopodobne płaty średniowiecznej zbroi, a przede wszystkim kilkanaście grotów bełtów i strzał. Samo ich występowanie nie stanowi jeszcze dowodu oblężenia, jednak ich liczba i kontekst odkrycia mogą sugerować, że warownia rzeczywiście została zaatakowana jeszcze w średniowieczu. Hipotezę tę wzmacnia fakt, że większość znalezisk pochodzi z bezpośredniego otoczenia zabudowy zamkowej. Ostateczna interpretacja będzie jednak możliwa dopiero po zakończeniu analiz całego materiału zabytkowego.

Odkrycie fosy i średniowiecznej monety

Drugim ważnym osiągnięciem tegorocznych badań było odsłonięcie reliktów fosy otaczającej podzamcze. Miała ona około 7 m szerokości i dochodziła do 2 m głębokości. W zasypisku fosy znaleziono kolejne fragmenty ceramiki, kości zwierzęcych oraz wyjątkowo interesujące zabytki metalowe. Jednym z nich jest bogato zdobiona nabijka pasa, drugim zaś srebrna moneta – najprawdopodobniej parwus wybity w jednym z księstw śląskich w pierwszej ćwierci XIV wieku. Tego typu zabytki są szczególnie cenne dla archeologów, ponieważ pomagają stosunkowo precyzyjnie określać czas funkcjonowania obiektu. Stan zachowania monety nie pozwolił na dokładną identyfikację, możliwe jednak, że pomoże w tym konserwacja przeprowadzona przez specjalistów.

Dotychczasowe odkrycia wskazują, że zamek funkcjonował przede wszystkim w XIV wieku i być może jeszcze na początku XV stulecia. Badacze przypuszczają, że mógł zostać zniszczony podczas walk między księciem opolskim Władysławem Opolczykiem a królem Władysławem Jagiełłą pod koniec XIV wieku. Na razie pozostaje to jednak hipotezą, ponieważ zachowane źródła pisane są skromne, choć będą jeszcze ponownie analizowane. Sama miejscowość pojawia się w źródłach pisanych dopiero w 1382 r., natomiast o strażnicy dokumenty milczą. Łączenie jej z księciem Władysławem Opolczykiem, a później z burgrabią będzińskim Mikołajem Korniczem zwanym Siestrzeńcem – postacią, wokół której narosło wiele lokalnych legend o ukrytych skarbach, opiera się przede wszystkim na pośrednich przesłankach i późniejszej tradycji. W przeciwieństwie do większych jurajskich zamków, takich jak Olsztyn czy Ogrodzieniec, warownia w Przewodziszowicach nie była użytkowana w czasach nowożytnych i stosunkowo wcześnie popadła w ruinę.

Choć prace terenowe dobiegły końca, najważniejszy etap badań dopiero się rozpoczyna. Wszystkie odkryte zabytki, szczątki zwierzęce oraz pobrane próbki gleby zostaną poddane specjalistycznym analizom laboratoryjnym. Badania archeobotaniczne pozwolą odtworzyć dawne środowisko i rośliny wykorzystywane przez mieszkańców. Z kolei analizy archeozoologiczne dostarczą informacji o hodowanych zwierzętach, diecie oraz gospodarce prowadzonej przy strażnicy. Jeżeli wyniki analiz laboratoryjnych okażą się równie obiecujące jak tegoroczne odkrycia terenowe, Przewodziszowice mogą w najbliższych latach stać się jednym z ciekawszych badanych stanowisk średniowiecznych na Jurze.

Źródło: Instytut Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego (archeologia.uni.lodz.pl)

Redaktor naczelny AŻ | Strona

Archeolog, doktor nauk inżynieryjno-technicznych, popularyzator. Pierwsza osoba, z którą powinno się kontaktować w sprawie patronatów i ewentualnej współpracy z „Archeologią Żywą”. Jego zainteresowania badawcze koncentrują się wokół kultury materialnej późnego średniowiecza i wykorzystania nowoczesnych technologii w archeologii. Pasjonat multimediów i gier komputerowych. Prowadzący cyklu cotygodniowych popularnonaukowych webinarów pt. „Kontekst Archeologii Żywej”

Dodaj komentarz

Działalność czasopisma „Archeologia Żywa” w latach 2026–2027 jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego – w ramach programu „Czasopisma 2026”.