Świętowit woliński – bóstwo o czterech twarzach


W okresie wczesnego średniowiecza Wolin był ważnym centrum produkcji rzemieślniczej i handlu oraz jednym z największych emporiów handlowych ówczesnej Europy. W przekazach źródłowych występuje pod różnymi nazwami. Czasem identyfikowany jest z legendarną Winetą – grodem tak bogatym, że pycha jego mieszkańców sprowadziła na nich gniew bogów, którzy utopili miasto.

Figurka Świętowita znaleziona w 1974 r. na wyspie Wolin (fot. Kapitel, Domena publiczna via Wikimedia Commons>

Adam z Bremy tak pisał o Wolinie: „Jest to rzeczywiście największe z miast jakie są w Europie. Zamieszkują je Słowianie łącznie z innymi narodami Grekami i barbarzyńcami, także i sascy przybysze otrzymują prawo zamieszkania, byleby tylko przebywając tam nie występowali z oznakami swego chrześcijaństwa. Wszyscy bowiem (mieszkańcy) jeszcze dotąd podlegają błędom pogaństwa.”

Gdybyś miał okazje przenieść się w czasie do ówczesnego Wolina, prawdopodobnie z nikim byś się nie dogadał. Mógłbyś im wówczas powiedzieć co najwyżej „panowie spokojnie, ja tu tylko zwiedzam, a ten ubiór bo zakład przegrałem, dajcie wina”. Jeśli jednak jakimś cudem zostałbyś zrozumiany lub uznany za niewinnego głupka zamiast np. szpiega z pewnością warto byłoby udać się do tzw. Starego Miasta i wykopu nr. 6. Pewnie nie musiałbyś odgrzebywać warstw żeby dobrać się do tej oznaczonej w badaniach Władysława Filipiaka numerem XIV. Warstwa ta pochodzi bowiem z 2 połowy IX wieku.

Miałbyś jednak inny problem. W ówczesnym Wolinie miejsce to było budynkiem mieszkalnym. Więc może lepiej żebyś jednak został poczęstowany winem. Po winie łatwiej byłoby Ci wytłumaczyć dlaczego grzebiesz w wiórach, smole i odpadach gospodarczych. I być może byś się dogrzebał. Mógłbyś wówczas schować do kieszeni jeansów małą figurkę o wysokości 9,3 cm. Figurka wykonana została z drewna cisowego i posiadała 4 twarze. Może dowiedziałbyś się wówczas do kogo należała, kto ją wykonał i czym była?

Na tak postawione pytania, odpowiedzi szuka już wielu badaczy. Raczej oczywiste jest, że jest to figurka o charakterze kultowym, utożsamiana z Światowitem. Nieco wątpliwości budzi jednak kwestia jej etnicznej przynależności. Władysław Filipowiak zakładał jej słowiańskie pochodzenie. Władysław Duczko widział w nim raczej analogię do kamiennych osełek z terenów Skandynawii. Wśród większości badaczy przeważa jednak pogląd o powiązaniu jej ze słowiańskim kręgiem kulturowym.

W basenie Morza Bałtyckiego odnaleziono kilka innych, podobnych figurek m.in. w Rydze, Svendborgu czy Tunby. Dlaczego miały tak niewielkie rozmiary? Najprawdopodobniej były przeznaczone do kultu domowego lub osobistego.

Literatura

  • Stanisławski B. 2013. Jómswikingowie – studium archeologiczne procesu przenikania kultury skandynawskiej na ziemie polskie, Warszawa.
  • Stanisławski B., Filipowiak W. (red.) 2014. Wolin wczesnośredniowieczny. Tom 1 i 2., Warszawa.
  • Szczepanik P. 2014. Wczesnośredniowieczne figurki wielotwarzowe z terenów basenu Morza Bałtyckiego – dowód kontaktów międzykulturowych czy uniwersalny fenomen?Archaeologia Historica Polona”, 21, s.49.

Popularyzator | strona

Średniowiecze i historia. Historia i średniowiecze. Czasem na poważnie, czasem z przymrużeniem oka, ale zawsze trzymając się naukowych kanonów. Bawimy się słowem i uwalniamy historię!

A może jeszcze...

  • Jak to było z pogańską świątynią na wrocławskim Ostrowie Tumskim? Drzewa nie są zbyt rozmowne. Zwłaszcza kiedy potnie się je na kawałki. Wtedy zazwyczaj leżą spokojnie i nawet nie zaszumią. Nie mają zresztą po co - nikt się nimi nie interesuje. […]
  • Kamień z Leźna i jego trzy zagadkowe postacie Kamienie z zasady są anonimowe. Ten z Leźna też taki był, dopóki ktoś, kiedyś i gdzieś nie postanowił go owej anonimowości pozbawić. W zasadzie nastąpiło to dwukrotnie. Po raz pierwszy […]
  • Góra Dobrzeszowska – góra ognisk? 367 m.n.p.m, nieco ponad 60 km od Łysej Góry w Górach Świętokrzyskich znajduje się niewielkie wzniesienie nazywane Górą Dobrzeszowską. Przez szczyt przechodzi niebieski szlak turystyczny, […]
  • Gardno, Kołbacz i dużo Świętoborów Gdyby ktoś z was miał ochotę zrobić sobie przerwę od urlopowego wytapiania słoniny, to w okolicach bałtyckich piaskownic można również pobuszować po całkiem ciekawych miejscach. Jednym z […]
  • KTB 1: wikingowie w Polsce – Jakub Morawiec Kto nie słyszał choć raz o wikingach oraz o tym, że byli w Polsce? Ale czy naprawdę tu byli, a jeśli tak to po co? By dowiedzieć się jak najwięcej na temat obecności wikingów we […]
  • Pyrzyce – dawny spichlerz Pomorza Zachodniego Pewnie niejeden fan rolnictwa dałby wiele, by móc sobie pouprawiać ziemię np. w okolicach Pyrzyc. Nie ma w tym nic dziwnego, w końcu miasto posiada ziemię, którą zwą czarną. Czarna […]

CZY TEŻ W DZIECIŃSTWIE CHCIAŁEŚ BYĆ ARCHEOLOGIEM?

My od zawsze! Cześć, ARCHEOLOGIA ŻYWA to mały zespół osób kochających odkrywanie i pisanie o przeszłości. Czujemy jednak, że wciąż zna ją zbyt mało osób. Pytanie, czy chcesz nam pomóc w promocji naszej historii?

Dodaj komentarz