, , ,

Poszukiwacze z Węgorzewa odkryli ozdoby z przełomu II/III wieku n.e.

|


Słowa kluczowe: , , , , , , , , , , ,

Poszukiwacze ze stowarzyszenia Wendrusz odkryli na terenach nadleśnictwa Borki na Mazurach cztery fibule, pierścionek i fragmenty ozdób z początków naszej ery. Znaleziska datowane wstępnie na okres wpływów rzymskich przekazali służbom ochrony zabytków.

Relację z odkrycia cennych zabytków archeologicznych członkowie Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Ziemi Węgorzewskiej Wendrusz zamieścili w mediach społecznościowych. Znaleziska dokonali podczas poszukiwań z wykrywaczami metalu, w której udział był formą nagrody dla zwycięzcy licytacji na rzecz WOŚP.

Terenowe poszukiwania odbywały się za zgodą służb ochrony zabytków i właściciela terenu, tj. nadleśnictwa Borki. Poszukiwacze – jak podaje stowarzyszenie – spodziewali się znalezisk w postaci guzików czy łusek z czasów II wojny światowej. Tymczasem członkowie stowarzyszenia – Bartosz Łaszczuk i Tomasz Trypuć – dokonali odkrycia zabytków archeologicznych w postaci czterech zapinek, czyli tzw. fibul, pierścionka i fragmentów ozdób, w tym prawdopodobnie kolejnych zapinek.

W ocenie odkrywców, takie odkrycie może świadczyć o istnieniu w tym miejscu cmentarzyska lub osady kultury bogaczewskiej albo sudowskiej z początków naszej ery. Znaleziska zostały wstępnie zidentyfikowane jako pochodzące z końca II i początku III wieku, czyli tzw. młodszego okresu wpływów rzymskich.

„Gdy tylko zorientowaliśmy się, co odkrywamy, wstrzymaliśmy poszukiwania w tym rejonie. Nasza drużyna jest przeszkolona w prawidłowym postępowaniu, mamy wśród nas studentów archeologii i badaczy historii. Dzięki temu skarby pradziejów odzyskują życie i dają nowe spojrzenie na historię Mazur. Nie wyrywamy ich z kontekstu otoczenia. To bardzo ważne. Każde takie znalezisko jest fotografowane z naniesieniem współrzędnych GPS i lokalizowane na cyfrowej mapie, by precyzyjnie oznaczyć miejsce. Ma to służyć dalszym badaniom archeologicznym stanowiska w przyszłości“””

przekazała PAP Anna Dymkowska-Kowalska ze stowarzyszenia Wendrusz

Odkrycie zgłoszono do ełckiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków i do Lasów Państwowych. Jak poinformowała PAP specjalista ds. archeologii w tym urzędzie Magdalena Kozicka, zostanie wszczęta procedura włączenia tego stanowiska do ewidencji zabytków, a znaleziska będą przekazane do któregoś z muzeów w regionie.

Tomasz Trypuć i Bartłomiej Łaszczuk - to oni dokonali najciekawszych znalezisk
Tomasz Trypuć i Bartłomiej Łaszczuk – to oni dokonali najciekawszych znalezisk (fot. Anna Dymkowska-Kowalska, Stowarzyszenie WENDRUSZ)

Stowarzyszenie Historyczno-Eksploracyjne Ziemi Węgorzewskiej Wendrusz istnieje od 2021 roku. Zajmuje się badaniem i upowszechnianiem lokalnej historii. Prowadzi izbę historii w dawnym węgorzewskim dworcu kolejowym, w której gromadzi pamiątki związane z dziejami regionu. Wcześniej członkowie stowarzyszenia przekazali służbom ochrony zabytków m.in. siekierkę tulejową i ostrze sztyletu sprzed około 3 tys. lat, które zostały odnalezione podczas prac rolnych. Przyczynili się również do uratowania cennych dokumentów dotyczących Parafii Ewangelickiej w Kutach, na które natrafiono podczas remontu budynku dawnej szkoły. Najstarsze z tych dokumentów pochodzą z XVIII wieku.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl; Zdjęcia: profil Facebook SHEZW Wendrusz

Dziennikarz PAP | Oficjalna strona

Dziennikarz naukowy w Polskiej Agencji Prasowej (PAP) i portalu PAP - Nauka w Polsce. Opublikował szereg artykułów popularnonaukowych i ogólnotematycznych.

CZY TEŻ W DZIECIŃSTWIE CHCIAŁEŚ BYĆ ARCHEOLOGIEM?

My od zawsze! Cześć, ARCHEOLOGIA ŻYWA to mały zespół osób kochających odkrywanie i pisanie o przeszłości. Czujemy jednak, że wciąż zna ją zbyt mało osób. Pytanie, czy chcesz nam pomóc w promocji naszej historii?

Dodaj komentarz

css.php