Ochrona stanowisk archeologicznych na miarę XXI wieku

Problem niszczenia stanowisk archeologicznych jest powszechnie znany. Pewnie każdy z Was spotkał się w swoim życiu przynajmniej z jednym tzw. wkopem rabunkowym. Pomimo tego wspomniane zjawisko bywa marginalizowane. Przemilcza się je lub winnych poszukuje się (czy nawet automatycznie wskazuje się) bez jakiegokolwiek zastanowienia. Nie myśląc nawet o wspólnej dyskusji.

Czyli tak jak to zwykle bywa – nikt nie jest się w stanie dogadać. A można by pomyśleć, że jesteśmy dorosłymi i wykształconymi ludźmi. Nasza Redakcja, ma całkowicie dosyć takiego podejścia i z czasem będziemy próbowali wpłynąć na to by rozpocząć proces zmian. To jednak nie zadanie, któremu damy radę sami. Nie załatwimy tego również w jeden dzień. Amerykańska archeolog Sarah Helen Parcak możliwe, że dokonała pierwszego kroku w jakąkolwiek stronę.

Jeśli archeologia to tylko Wasze hobby, lub jeśli sypiący śnieg nie zachęca do opuszczenia ciepłego gabinetu – nie ma problemu – witamy w XXI wieku. Wczoraj uruchomiono platformę GlobalXplorer, gdzie każdy z nas, na podstawie zdjęć satelitarnych może zlokalizować nowe stanowisko, lub to czy przypadkiem nie spostrzegliśmy śladów niszczenia już znanych. Na ten moment znajduje się w nim ok. 2000 km kwadratowych, zdjęć z terenów Peru. Archeologowie i agencje rządowe mogą następnie wykorzystać gromadzone dane w celu ochrony stanowisk i przeciwdziałania niszczeniom.

Ochrona stanowisk archeologicznych a zabawa

Jeśli mówimy o świetnych rozwiązaniach to nie możemy nie zauważyć, że cały proces jest przyjemny i interesujący nie tylko dla zawodowców. Naukę (lub zabawę) podzielono na parę segmentów, stopnioowaną na podstawię liczby przeglądniętych „kafelek”. Liczba ta zapisywana jest na naszym koncie użytkownika i przeliczana na doświadczenie. Podobnie jak w grach komputerowych. Na samym początku możemy przeglądać zdjęcia tylko w poszukiwaniu tzw. wkopów rabunkowych, których wygląd i przykłady możemy oglądnąć w filmie instruktażowym. Jeśli znajdziemy jeden, od razu będą rzucać się nam w oczy kolejne.

Remote sensing nie tylko dla zawodowców

Schemat powstawania wyróżników roślinnych (wikipedia.org)

Dopiero z czasem i zwiększaniem się doświadczenia udostępnione zostaną kolejne kampanie. Z pewnością wraz z nimi będą pojawiać się kolejne filimiki instruktażowe. Popularny od niedawna remote sensing jest chyba jedną z najprzyjemniejszych metod odnajdywania nieznanych stanowisk archeologicznych. Sami znamy licznych archeologów, którzy dzięki przeglądaniu Map Google odnaleźli naprawdę niesamowite stanowiska.  Z czego jednak większość osób nie zdaje sobie sprawy, to fakt, że każdy tak naprawdę jest w stanie odnaleźć nowe stanowisko.

Wszytko dzięki różnym wyznacznikom widocznym terenie oraz drobnej wprawie w ich rozpoznawaniu. Na ten temat sporo informacji możemy łatwo znaleźć w samej sieci. Tutaj przykład jednego z naszych ulubionych profili na temat zdjęć lotniczych w archeologii – Czy leci z nami archeolog?, a także cytat z ich strony.

Wiele obiektów – na przykład kurhanów, pierwotnie usypanych ponad powierzchnią – po latach działalności kolejnych pokoleń niweluje się do poziomu gruntu. Ale nawet wieloletnie oranie i sadzenie nie jest w stanie w pełni zatrzeć śladów dla wprawnego archeologa. Tam bowiem, gdzie znajdował się np. wykop pod ziemiankę czy palisada albo fosa, dziś, mimo niwelacji widoczny jest czarny ślad (jest to wtedy tzw. soil mark, czyli wyróżnik glebowy).

Gdy rolnik zasadzi tam zboże, przez znajdujące się w ziemi obiekty rośnie ono inaczej, ujawniając ukryte stanowiska (tzw. crop marks, czyli wyróżniki roślinne). A co, jeśli na polu leży śnieg? Nie ma określonej, najlepszej pory roku na wykonywanie zdjęć lotniczych, wszystko zależy bowiem od ukształtowania terenu, typu roślinności i pożądanego efektu. // Archeolot

A po nocy przychodzi dzień, A po burzy spokój (…)

Rabunki stanowisk archeologicznych. Przemyt zabytków. Nieskuteczne prawo.  Wysadzanie w powietrze naszego dziedzictwa kulturowego. Wojna i przemoc. Jeśli wydaje się Wam, że żyjemy w przerażających czasach i może być już tylko gorzej, to nie czujcie się wyjątkowi. Już starożytne cywilizacje musiały się mierzyć z okresami upadku, po których następowały uspokojenia i odbudowa. Tak jak w cytowanej piosence.

Archeologia między innymi – a w szczególności projekty takie jak GlobalXplorer – mają na celu przedstawienie dzisiejszym społecznościom różnych perspektyw na temat historii całej ludzkości, bez wyjątków. To połączenie pozwala na utworzenie nowych skojarzeń myślowych. Umożliwienie spostrzeżenia, że naszym przodkom udało się pokonać miliony przeciwności niesie przesłanie wypełnione pozytywnością i nadzieją.

Z pewnością, jeśli nikt nie ubiegnie Naszej Redakcji, będziemy dokładali wszelkich starań aby GlobalXplorer szybko się rozwijał. Szczególnie by jak najszybciej pojawiły się w nim zdjęcia z terenów Polski, a także jego wersja polskojęzyczna.

Nazywamy to platformą dla ludzkości, ponieważ pomimo niektórych radykalnych głosów, wszyscy ostatecznie tworzymy ludzkość. Zrozumienie kim jesteśmy, skąd pochodzimy i tego, że jesteśmy tacy sami może połączyć nas w sposób, który jest dokładnie tym czego właśnie potrzebujemy // Sarah Helen Parcak

ŹleKiepskoŚrednioDobrzeWspaniale (Jeszcze bez ocen)
Loading...
NEWSLETTER
Dołącz do grona miłośników Archeologii Żywej! Podaj nam swojego maila, a powiadomimy Cię o nowych artykułach, zbliżających się konferencjach oraz przyszłych numerach i konkursach.
My także nienawidzimy bałaganu w skrzynce pocztowej, dlatego nikomu nie sprzedamy, ani nie udostępnimy Twojego adresu.

Dodaj komentarz

88 Udostępnień
Udostępnij86
+11
Tweetnij
Udostępnij
Przypnij1